GW: W Będzinie dzieci zlikwidują getto. Organizator: "Szukanie sensacji. Musiałbym być skończonym idiotą"

Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" pisze o inscenizacji likwidacji getta w Będzinie, w którym udział miałyby wziąć "maluchy". - Musiałbym być skończonym idiotą, żeby bawić się w cyrk pt. "dzieci likwidują getto" - odpierał zarzuty na antenie TOK FM Adam Szydłowski, organizator. - To będzie przedstawienie teatralne
- Dzieci nie ćwiczą w Będzinie likwidacji getta - mówił w TOK FM Adam Szydłowski, organizator przedstawienia w Będzinie. - Od ośmiu lat organizujemy Dni Kultury Żydowskiej i różnymi formami docieraliśmy do naszych mieszkańców. W zeszłym roku wspólnie z nimi zrodził się pomysł zorganizowania inscenizacji "Pierwsze dni wojny" na podstawie relacji ks. Leona Stasińskiego i po niej zrodził się pomysł, aby kontynuować tą ważną i potrzebną lekcję historii - mowił. - W mieście, które było nazywane "Jerozolimą zagłębia", w którym przeważającą częścią mieszkańców były osoby wyznania mojżeszowego.

Dzisiejsza "Gazeta Wyborcza" poinformowała o organizowanej w Będzinie inscenizacji likwidacji tamtejszego getta z czasów II Wojny Światowej. M.in. prof. Jan Hartman skrytykował pomysł twierdząc, że może to się stać rozrywką. - W dodatku młodzi ludzie wcielający się w rolę oprawców nie mogą w pełni uniknąć niedobrych uczuć, a tego rodzaju emocjonalny eksperyment jest nad wyraz ryzykowny i moralnie bardzo dwuznaczny - mówił w rozmowie z dziennikarką gazety.

"To przedstawienie teatralne"

Organizator przypomniał jednak na antenie TOK FM, że podczas ostatniej rekonstrukcji nikomu do śmiechu nie było, że nie była to lekka rozrywka. - To jest przedstawienie teatralne. Jest poetyka, jest czas na śpiew "Szema Jisrael". To naprawdę wielkie przedstawienie z udziałem aktorów teatru Prewentorium, ludzi dorosłych oraz kilkunastu osób z liceum i najstarszych klas gimnazjum, które mają zgodę rodziców, jeżeli są niepełnoletnie - opowiadał.

- Te działania, które wykonuję, są konsultowane z Gminą Wyznaniową Żydowską, która też jest współorganizatorem całych Dni Żydowskich - zapewniał Szydłowski. - To wypowiedzi Zeewa Lerona, który bronił tego getta są dla mnie wiążące. Nie żadnego profesora, który nigdy nie był w getcie będzińskim - komentował artykuł z "Gazety Wyborczej".

Organizator zapewnił również, że dzieci nie biorą udziału w przedstawieniu. - Musiałbym być skończonym idiotą, żeby bawić się w cyrk pt. "dzieci likwidują getto" - podsumował Szydłowski.

DOSTĘP PREMIUM