Polko: Tu-154 jest jak wyremontowana syrenka

Generał Roman Polko uważa, że trzeba kupić nowe samoloty dla VIP-ów. Polko odniósł się w ten sposób, do wypowiedzi ministra obrony Bogdana Klicha, który w Kielcach zapowiedział, że wyremontowany w Samarze drugi TU-154 jest gotowy do pracy.
Roman Polko uważa, że samolot TU-154 nawet po remoncie źle się kojarzy, ponadto nigdy nie będzie tak sprawny, jak nowoczesne samoloty.

- Ja rozumiem kłopoty finansowe Ministerstwa Obrony Narodowej, którego budżet jest ciągle obcinany przez ministra finansów, natomiast ten samolot już się źle kojarzy. W tego typu samolocie zginęły najważniejsze osoby w państwie. Powinniśmy z tego samolotu zrezygnować - powiedział dla "Polskiego Radia" Polko. Generał zaznaczył, że należy wykorzystać przyzwolenie społeczne, którego przez długi czas nie było, na zakup nowej floty powietrznej dla VIP-ów, bowiem Tupolew, jak podkreślił Polko, nie jest samolotem nowoczesnym.

- On jest jak dobrze wyremontowana syrenka, która jeździ, ale która nigdy nie będzie miała odpowiedniego przyspieszenia, i która nigdy nie będzie miała takich możliwości technicznych, jakie daje współczesna technika - mówił Polko.

Komentarz Polki dotyczy ostatniej wypowiedzi ministra MON - Bogdana Klicha, zdaniem którego, drugi z samolotów TU-154, którym dysponuje polskie wojsko, po remoncie będzie nadal do dyspozycji przedstawicieli najwyższych władz.

Generał Polko uważa też, że 36. Pułk Specjalny, który wozi polskich VIP-ów powinien być wzmocniony. Jego zdaniem, dziś trudno mówić, że to jest elitarny pułk. Polko uważa, że prowadzona jest tam zła polityka. Źle prowadzone są przetargi, nie ma odpowiednich szkoleń. Polko uważa jednak, że 36. pułk powinien istnieć i raczej należy zastanowić się nad jego usprawnieniem.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM