Polska generuje więcej absolwentów wyższych uczelni niż Wielka Brytania i USA

Polska znalazła się na czwartym miejscu na świecie pod względem procentowego udziału osób, które w 2008 r. ukończyły studia - wynika z najnowszego rankingu OECD. Nasz kraj wyprzedził takie edukacyjne potęgi jak Wielka Brytania, Stany Zjednoczone czy Japonia.
Jak wynika z tegorocznego raportu Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), odsetek osób w wieku szkolnym, które w 2008 r. w Polsce zdobyły wykształcenie wyższe wyniósł aż 50 proc . Przed Polską znalazły się tylko Finlandia (63 proc.), Słowacja (57 proc.) i Islandia (57 proc.). Polska w tym zestawieniu wyprzedziła m.in. Wielką Brytanię, Stany Zjednoczone czy Izrael.

W 1997 roku tylko co dziesiąty Polak miał wyższe wykształcenie, obecnie już co piąty. Choć 20 proc. Polaków ukończyło uczelnie wyższe, to jednak ten wynik cały czas jest poniżej średniej dla krajów OECD, w których przeciętnie 28 proc. ludności posiada wyższe wykształcenie. Najwięcej wykształconych osób jest w takich krajach jak Kanada (49 proc.), Japonia (43 proc.) i USA (41 proc .).

Lista krajów z największym odsetkiem absolwentów sporządzona przez OECD:

1. Finlandia (63%)

2. Islandia (57%)

3. Słowacja (57%)

4. Polska (50%)

5. Nowa Zelandia (48%)

6. Dania (47%)

7. Irlandia (46%)

8. Portugalia (45%)

9. Holandia (41%)

10. Norwegia (41%)

11. Szwecja (40%)

12. Stany Zjednoczone (37%)

13. Czechy (36%)

14. Izrael (36%)

15. Wielka Brytania (35%)

Wielka Brytania - lider na 15. miejscu

Duży spadek w tegorocznym zestawieniu OECD zanotowała Wielka Brytania. Spadając na piętnaste miejsce w rankingu, straciła status kraju edukującego największą liczbę absolwentów. "Obniżyło się miejsce naszego kraju w tabeli zestawiającej odsetek studentów otrzymujących dyplom. Z pierwszej czwórki najbardziej rozwiniętych państw Wielka Brytania spadła na 15, wlokąc się m .in. za Polską, Islandią, Portugalią i Słowacją" - pisze ''Daily Mail''. Wynik Wielkiej Brytanii pogorszył się mimo zwiększenia nakładów na edukację na poziomie uniwersyteckim - podaje raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Podczas ogłoszenia wyników w Londynie Andreas Schleicher, szef działu analiz OECD powiedział, że obecnie to Finlandia, Kanada i Japonia są najsilniejszymi graczami w dziedzinie szkolnictwa wyższego: - Przez wiele lat Wielka Brytania była w czołówce. Ale teraz już nie ma przewagi nad konkurencją - dodał.

Unia Uniwersytetów i College'ów (UCU) ostrzegła Wielką Brytanię, że znajduje się w niebezpieczeństwie pozostania w tyle za innymi krajami. - Inne kraje przygotowują się do odgrywania wiodącej roli w nowej gospodarce opartej na wiedzy, a my doprowadziliśmy do ryzyka, że nowe pokolenia pozostanie w tyle. - powiedziała Sally Hunt, sekretarz generalny UCU.

Rynek potrzebuje absolwentów

W raporcie OECD stwierdzono także, że "znacznie zwiększyło się zapotrzebowanie rynku pracy na pracowników wysoko wykwalifikowanych", a kraje o wysokim współczynniku ilości absolwentów są najlepiej przystosowane do rozwoju lub utrzymania wysoko wykwalifikowanej siły roboczej."

Ilość absolwentów szkół wyższych niekoniecznie jednak idzie w parze z jakością kształcenia. Według tegorocznego Akademickiego Rankingu Światowych Uniwersytetów (ARWU), amerykańskie uniwersytety nadal pozostają światową potęgą. Na czele znalazł się Harvard, za nim Berkeley, Stanford i MIT. W pierwszej dziesiątce znalazły się też dwie brytyjskie uczelnie: Oxford i Cambridge. Najlepsze polskie uczelnie: Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński zaklasyfikowały się dopiero w czwartej setce.

DOSTĘP PREMIUM