Zakaz posługi dla księdza za wspieranie "obrońców krzyża"?

Warszawska kuria zagroziła ks. Stanisławowi Małkowskiemu zakazem wykonywania obowiązków kapłańskich - pisze "Rzeczpospolita". Dlaczego? Bo wspierał "obrońców krzyża".
Ksiądz Stanisław Małowski został we wtorek został wezwany do kurii warszawskiej. Tam powiedziano mu, że ma zakaz odprawiania nabożeństw i modlitwy przed Pałacem Prezydenckim. - Powiedziano mi, że jeśli jeszcze raz się tam pojawię, zostanę ukarany suspensą, czyli zakazem wykonywania obowiązków kapłańskich - powiedział ''Rzeczpospolitej'' ks. Małkowski.

Kapłan od sierpnia uczestniczył w modlitwach przed postawionym przed Pałacem Prezydenckim krzyżem smoleńskim upamiętniającym ofiary katastrofy z 10 kwietnia. - Modliłem się z ludźmi, którzy przychodzili oddać hołd tragicznie zmarłym i domagali się wyjaśnienia przyczyn katastrofy - mówi gazecie duchowny.

- Ulica to nie jest miejsce do modlitwy - odpiera argumentację Małkowskiego Grzegorz Kalwarczyk, kanclerz kurii. Dodał w rozmowie z portalem Fronda.pl, że księdza nadal obowiązuje zakaz publicznego występowania... nałożony na niego przez władze kościelne jeszcze w stanie wojennym.

Władze kurii potwierdziły, że ks. Małkowskiemu nakazano, by skoncentrował się wyłącznie na posłudze kapłańskiej na warszawskim Cmentarzu Północnym.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM