Olimpiada Specjalna "wielkim sukcesem Polski"

W Warszawie zakończyły się Letnie Europejskie Igrzyska Olimpiad Specjalnych 2010. Ceremonia zamknięcia imprezy odbyła się na Torwarze. - To był wielki sukces Polski - powiedział dyrektor igrzysk Bogusław Gałązka.
Bogusław Gałązka podkreślił, że uczestnikom igrzysk bardzo podobała się ceremonia otwarcia, po której następni organizatorzy tej imprezy Belgowie stwierdzili, iż trudno będzie im stanąć na równie wysokim poziomie.

Dopisała pogoda i policja

W trwających od 18 września zmaganiach sportowych wzięło udział ponad półtora tysiąca niepełnosprawnych intelektualnie zawodników z 56 krajów. Bogusław Gałązka powiedział, że z powodów finansowych nie przyjechały ekipy z Chorwacji i Holandii. Dodał, że ogromnym plusem imprezy była pogoda, która spowodowała, iż uczestnicy igrzysk byli zachwyceni pobytem w Warszawie.

Dyrektor igrzysk podkreślił, że znakomicie ze swojej roli wywiązała się policja, dzięki której sportowcy przemieszczając się między arenami zawodów nie musieli stać w korkach nawet w godzinach natężonego ruchu.

"We Francji jesteśmy bardzo daleko w tyle za Polską"

W sumie w zawodach i przy ich organizacji wzięło udział 6 tysięcy osób, co było wielkim sprawdzianem przed Euro 2012 - podkreśla Bogusław Gałązka. Przypomniał słowa prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która stwierdziła, że logistycznie igrzyska są dla Warszawy dużo trudniejsze, niż będą mecze Euro, bowiem teraz trzeba było zadbać o kilka dyscyplin.

Potwierdza to Alain Deletoille - dyrektor Olimpiad Specjalnych we Francji, który z ekipą tego kraju przyjechał do Warszawy. Powiedział, że miał w swojej karierze często okazję uczestniczenia w zawodach europejskich albo światowych i igrzyska w Warszawie uważa za jedne z najlepszych, ponieważ zostały doskonale zorganizowane. Komfort, transport, ceremonia otwarcia - wszystko bardzo dobrze zostało opanowane przez organizatorów - podkreślił Deletoille.

- Kiedy podczas ceremonii otwarcia widziałem prezydenta Polski i wszystkie te ważne osobistości obecne na uroczystości, to dochodzę do wniosku, że we Francji jesteśmy jeszcze bardzo, bardzo daleko od zorganizowania tego typu wydarzenia, z wielu powodów i uważam, że to wielka szkoda - dodał.

Dla niepełnosprawnych intelektualnie igrzyska to więcej niż sport

Alain Deletoille mówił, że uczestnictwo w igrzyskach było bardzo ważne dla niepełnosprawnych intelektualnie zawodników. Wyjaśnił, że w ekipie Francji większość zawodników nigdy nie wyjechała poza Francję, więc to wykracza poza kwestie dyscyplin sportowych. Jego zdaniem najważniejsze to życie w grupie, poznawanie nowych osób, odkrywanie zupełnie nieznanego świata.

Zawodnicy rywalizowali w koszykówce zunifikowanej, lekkiej atletyce, tenisie ziemnym, piłce nożnej 7-osobowej kobiet, tenisie stołowym, jeździe szybkiej na wrotkach, trójboju siłowym i badmintonie.

DOSTĘP PREMIUM