"Prezesi wywierają presję na sędziów. Każą pracować w komisjach wyborczych"

Prezesi sądów wywierają presję na sędziów - tak twierdzi stowarzyszenie sędziów polskich i apeluje do ministra sprawiedliwości o interwencję. Jak dowiaduje się TOK FM sędziowie skarżą się, że prezesi zmuszają ich do pracy w komisjach wyborczych. - Zdarzały się telefony od przełożonych z poleceniami służbowymi dla sędziów - mówi sędzia Maciej Strączyński
- "Iustitia" wyraża swoje głębokie zaniepokojenie docierającymi do niego informacjami, że sędziowie są nakłaniani do wyrażania zgody na udział w komisjach wyborczych poprzez naciski i tzw. "polecenia służbowe" przełożonych - czytamy w uchwale, którą wczoraj przyjęło stowarzyszenie, które uważa, że w ten sposób władza sięga po argumenty siłowe.

Zgodnie z przepisami, w pracach komisji wyborczych obowiązkowo muszą uczestniczyć sędziowie. Ci jednak, wcale nie muszą się takiego zadania podejmować.

Przedstawiciele "Iustiti" zapewniają, że sygnały o wywieraniu nacisków na sędziów pochodzą z całej Polski - Możemy powiedzieć, że tych sygnałów jest sporo, dlatego podjęliśmy uchwałę - tłumaczy TOK FM rzecznik Iustitii Bartłomiej Przymusiński. Stowarzyszenie nie podaje, w których sądach miało dojść do takiej sytuacji, ale żąda wyjaśnień i apeluje do Ministra Sprawiedliwości o zajęcie stanowiska w tej sprawie.

- Znane nam są też przypadki sugestii, że jeżeli sędzia nie weźmie udziału w komisji wyborczej, to np. nie będzie miał możliwości szkolenia aplikantów - mówi Maciej Strączyński. Jest to równoznaczne z ograniczeniem dostępu do dodatkowych zarobków.

Kilka tygodni temu "Iustitia" niezadowolona z polityki Ministerstwa Sprawiedliwości i z braku podwyżek zapowiedziała bojkot prac komisji w trakcie listopadowych wyborów samorządowych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM