Prezydent Bydgoszczy idzie na wojnę z dopalaczami. ''Musimy przerwać tę plagę!''

Bydgoski prezydent Konstanty Dombrowicz wypowiada wojnę właścicielom sklepów z dopalaczami. Na jutrzejszej sesji Rady Miasta radni mają podjąć uchwałę zakazującą sprzedaży dopalaczy w mieście
 - Jeszcze dziś przed sklepami, gdzie się sprzedaje dopalacze będą na stałe dyżury straży miejskiej. Straż miejska będzie legitymowała młode osoby, które będą wchodzić do tych sklepów i też wychodzące. Będą również zainstalowane przed tymi sklepami kamery wideo, które będą rejestrowały osoby, które wchodzą i wychodzą z tych sklepów.

Wszystko po to, by zapobiec podobnym sytuacjom. do których doszło w Bydgoszczy wczoraj. Dwaj gimnazjaliści w stanie ciężkim trafili do szpitala, po tym jak zażyli dopalacze.

- Tego typu nękające działania będą prowadzone do skutku - dodaje Dombrowicz.

Wszyscy właściciele sklepów z dopalaczami, którzy wynajmują pomieszczenia od Administracji Domów Miejskich dostaną w tym tygodniu wypowiedzenia umów najmu.

- To jest działalność na szkodę społeczeństwa. Tego argumentu nikt nam chyba nie podważy - zapowiada prezydent.

DOSTĘP PREMIUM