Bydgoszcz: Prezydent drukuje nazwiska radnych, którzy z nim się nie zgadzają. "Jak na Białorusi"

Prezydent nie lubi kiedy ktoś mówi mu "nie". Tak jest w Bydgoszczy. Nazwiska radnych, którzy sprzeciwili się budowie aquaparku ukazały się w kurierze ratuszowym. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że nazwiska basenowych przeciwników wytłuszczone są na czerwono i umieszczone w ramce bez komentarza.
Wszystko przez to, że prezydentowi bardzo zależało na budowie aquaparku. Zebrał nawet 61 tysięcy głosów popierających tę ideę. Radni jednak trzy razy z rzędu powiedzieli "nie". Wśród 17 przeciwników znalazł się Tomasz Rega z PiS: - Pan Prezydent pokazuje swoich przeciwników, którzy głosowali przeciwko jego uchwałom, i bez słowa komentarza mówi: "zobaczcie mieszkańcy, to są ci niedobrzy radni, którzy coś chcą albo czegoś nie chcą, ale robią to przeciwko mnie". Jak żywo przypomina mi to wschodnie klimaty, naszego sąsiada, prezydenta Łukaszenkę i sytuację na Białorusi, gdzie również w taki sam sposób zarządza się w tamtym przypadku państwem, a u nas miastem - skarży się Rega.

Sprawą publikacji zajęła się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. W rozmowie z TOK FM Dominika Bychawska z HFPC przyznaje: - Wytłuszczanie tych nazwisk i oprawianie ich w ramkę nie jest najwłaściwszą formą przekazu, bo może coś narzucać i coś sugerować. Media samorządowe nie mogą być instrumentem politycznym - dodaje Bychawska.

To jednak bydgoskiemu prezydentowi nie przeszkadza: - Podaję informację, która jest zgodna z prawdą. Nie rozumiem pytania. Radni podejmują za swoje głosowanie odpowiedzialność i to jest zupełnie oczywiste. O co się można burzyć? Trzeba było głosować za, nie byłoby tego problemu - kwituje prezydent Dombrowicz.

Konstanty Dombrowicz w tych wyborach samorządowych ubiega się o trzecią kadencję.

DOSTĘP PREMIUM