Ranny w ataku na biuro PiS "w dobrym stanie"

Paweł Kowalski, ranny podczas wczorajszego ataku szaleńca na łódzką siedzibę PiS jest w stanie dobrym i stabilnym. Pacjent jest przytomny, przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej.
Chory został przywieziony do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. WAM w Łodzi z ranami ciętymi. Wczoraj przeszedł dwugodzinną operację, którą przeprowadzili chirurdzy ogólni i laryngolodzy. - Pacjent miał dwie rany, jedna drążąca do krtani z dużą ilością krwi, także w żołądku. Chory ma ogromnego krwiaka po prawej stronie szyi - mówi prof. Jacek Rysz, dyrektor szpitala.

Po wstępnych badaniach okazało się, że przełyk nie został uszkodzony, ale lekarze będą się co do tego upewniać w ciągu najbliższych dni. Pacjenta czekają dalsze konsultacje medyczne. Ze szpitala wyjdzie prawdopodobnie za tydzień.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM