6-letni Tomek przeszedł drugi przeszczep wątroby

Chłopiec, który w sierpniu zatruł się muchomorem sromotnikowym, miał drugi przeszczep wątroby. 6-latek przebywa na OIOM-ie. O rokowaniach będzie można mówić za kilka dni.
- Drugie przeszczepienia są bardzo skomplikowane, tak było też w tym przypadku - mówił TVN24 Paweł Trzciński, rzecznik Centrum Zdrowia Dziecka. Tomek przebywa na oddziale intensywnej opieki medycznej. Jego stan jest ciężki, chłopiec jest wyczerpany po długiej, skomlikowanej operacji. O jakichkolwiek rokowaniach lekarze będą mogli mówić dopiero za kilka dni.

- Skomplikowanie sytuacji polegało na tym, że dawca musiał być idealnie dopasowany do parametrów Tomka. Ta pierwsza wątroba była wątrobą ratującą życie, chodziło o to, by jakakolwiek wątroba zaczęła funkcjonować w organizmie Tomka. Teraz czekaliśmy natomiast na przeszczepienie, które służyłoby mu dobrze do końca życia.

6-latek z powiatu przeworskiego zatruł się grzybami na początku sierpnia. Dopiero po trzech dniach trafił do szpitala. Najpierw do Przemyśla, a stamtąd przetransportowano go śmigłowcem do warszawskiej lecznicy. Chłopiec czekał na nową wątrobę dziewięć dni. Dawcą był zmarły w wypadku 25-letni mężczyzna. Pod koniec września okazało się, że chłopiec potrzebuje kolejnej operacji.

DOSTĘP PREMIUM