"Żółty nielegalny?" Protest w Sejmie bez żółtych koszulek

Technicy medyczni, którzy ubrani w żółte koszulki chcieli protestować dziś w Sejmie - nie zostali wpuszczeni do parlamentu. Taką decyzję wydał szef straży marszałkowskiej. Po prawie godzinnym oczekiwaniu przed budynkiem, zdjęli koszulki i weszli.
- W Sejmie jest dzisiaj kolor żółty zakazany, się okazuje, ponieważ powiedziano nam, że w żółtych koszulkach nie wejdziemy dalej - mówił reporterowi TOK FM Cezary Staroń, szef związku zawodowego techników-radiologów. - Stoi nas tu dwadzieścia osób, mamy po prostu żółte koszulki, żadnych haseł, żadnych obraźliwych tekstów, nic - dodał.

Ogólnopolski Związek Zawodowy Techników Medycznych Elektroradiologii od kilku dni próbował wejść na salę sejmową. Powodem jest czytany właśnie projekt zmiany ustawy o działalności leczniczej, wydłużającej ich czas pracy z pięciu do siedmiu godzin. Zdaniem protestujących, to krzywdzące, dlatego zorganizowali akcję: "Żółta galeria w Sejmie RP", polegająca na tym, że przyjdą ubrani w żółte koszulki. Podczas czytania projektu ustawy chcieli być widoczni.

- Będziemy jeszcze chwile czekać, tylko, że jeżeli my przyjechaliśmy po to, by uczestniczyć na galerii w posiedzeniu, wysłuchaniu tego projektu, no to wysłuchanie nie ma tu sensu na dworze, bo tu nie ma głośników - komentował Staroń. Związek zawodowy radiologów chce by Ministerstwo Zdrowia uznało, że ich praca jest wykonywana w warunkach szkodliwych. OZZTME nie zgadza się na wydłużenie czasu pracy bez dodatkowego wynagrodzenia. Zdaniem Ministerstwa krótszy czas pracy nie ma już uzasadnienia w wypadku radiologów. W placówkach medycznych pojawił się bowiem nowy sprzęt diagnostyczny, znacznie bezpieczniejszy od tego, z którego korzystano jeszcze kilkanaście lat temu. Protestujący twierdza inaczej - sprzęt na którym pracują jest na ogół stary i może być niebezpieczny dla zdrowia, co powoduje, że wydłużenie czasu pracy radiologów zwiększa prawdopodobieństwo ich napromieniowania.

- Zaskoczeni jesteśmy taką decyzją. Kolor żółty jest nielegalny w Polsce? Nie rozumiemy o co chodzi. Żyjemy w wolnym kraju, wiec każdy może przyjść ubrany jak chce. Powiedzielibyśmy, że różowy, to różowy byłby zakazany. Nic nie chcemy złego robić. Chcemy usiąść na galerii i posłuchać czytania projektu ustawy o działalności leczniczej, a tej chwili jest opór żebyśmy weszli. To trochę śmieszne - mówili rozgoryczeni. Po prawie godzinnym oczekiwaniu, zdecydowali się zdjąć koszulki. Do Sejmu weszli bez przeszkód.

Zgodnie z proponowaną przez rząd ustawą, wydłużenie czasu pracy dotyczy nie tylko radiologów, ale też pracowników radioterapii, medycyny nuklearnej, fizykoterapii, patomorfologii, histopatologii, cytopatologii, cytodiagnostyki oraz medycyny sądowej i prosektoriów.

DOSTĘP PREMIUM