Na pomoc bezdomnym w zimie

Czasem potrzebne są zaledwie sekundy by uratować komuś życie, wystarczy nie przechodzić obojętnie, tylko wykręcić odpowiedni numer. Za oknami już chwycił mróz, jednak prawdziwa zima dopiero przed nami, dlatego stołeczne służby już teraz chcą uczulić mieszkańców na problem bezdomnych na Mazowszu.
- Od października przewieźliśmy do noclegowni już 60 osób - mówi Monika Niżniak ze stołecznej straży miejskiej - Ujawniliśmy już ponad 100 miejsc gdzie przebywają bezdomni - dodaje.

Najczęściej są to ogródki działkowe, często kanały ciepłownicze i pustostany. W przypadku natrafienia na takie miejsce strażnicy oferują bezdomnym pomoc w znalezieniu noclegowni. Jeśli napotkają osobę pijaną lub ewidentnie chorą interweniują, inaczej nie mogą nikogo zmuszać do opuszczenia takiego miejsca. Co ciekawe coraz częściej wśród bezdomnych zdarzają się całe rodziny, nierzadko z małymi dziećmi.

- Tutaj nasza pomoc jest natychmiastowa, szukamy z pomocą OPS'ów schronisk i noclegowni i od razu tam przewozimy. Nie jest to jednorazowe, często wracamy do takich miejsc by sprawdzić czy wszystko w porządku - tłumaczy rzeczniczka.

Jak mądrze pomagać?

W tym roku strażnicy miejscy będą dowozić ciepłe posiłki bezpośrednio do miejsc przebywania takich osób. W zeszłym roku w ten sposób wydano około ośmiu tysięcy posiłków. Jednak ważne jest także wsparcie ze strony okolicznych mieszkańców.

- Jeśli przyzwyczaimy osobę mieszkającą w altanie śmietnikowej, czy na klatce, że dostanie od nas pomoc, ona nie opuści takiego miejsca - dodaje Niżniak - A jest to na dłuższą metę dla niej niebezpieczne.

O wiele lepszym wyjściem jest zadzwonić pod 986, czyli numer straży miejskiej. Oprócz tego na nadchodzącą zimę przygotowano infolinię 987, pod którą można dowiedzieć się gdzie szukać pomocy i noclegu. Na terenie województwa mazowieckiego przygotowano ponad 3 tysiące miejsc noclegowych i 28 jadłodajni. A tylko według statystyk straży miejskiej pomoc potrzebna jest już teraz - od października 41 osób bezdomnych przekazano pogotowiu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (15)
Na pomoc bezdomnym w zimie
Zaloguj się
  • reerwer

    Oceniono 4 razy 4

    Pomagać MĄDRZE! Na pewno nie przekazywać pieniędzy Caritas AW, bo i tak ukradną, tak jak w zeszłym roku...
    www.rp.pl/artykul/455863.html

  • man-ton

    Oceniono 4 razy 4

    Jak pomóc? Otworzyć wszystkie plebanie, salki katechetyczne ,pałace biskupów ---- wszystko to jest wybudowane z pieniędzy wiernych -to i trzeba swoje owieczki przyjąć do swojego stadka. Na wiosne stadko bezdomnych na pewno opuści gościnne pokoje plebani przy kościołach i biskupie pałace.Liczę że kościół który głosi, że biednym trzeba pomagać nie uchyli się od pomocy bezdomnym i głodnym.

  • anna22290

    Oceniono 2 razy 2

    POMAGAJCIE NIE TYLKO LUDZIOM ALE I ZWIERZETOM BEZPANSKIM ONE TEZ CZUJA BOL ZIMNO ;GLOD POLACY SCYWILIZUJCIE SIE ZWIERZE TO ZYWA ISTOTA ZAMIAST MODLIC SIE O PRZETRWANIE ZARODKOW POMAGAJCIE ZYWYM LUDZIOM I JESZCZE ZYWYM ZWIERZETOM KOSCIOL IM NIE POMOZE BO ZWIERZETA DLA KOSCIOLA SA NIEGODNE UWAGI NIEZAPACA ODPOWIEDNIEJ SUMY NA TACE

  • reerwer

    Oceniono 2 razy 2

    Można i tak "pomagać":
    Rzeczpospolita + TVN
    "Wicedyrektor Caritasu Archidiecezji Warszawskiej Barbara C. za 10 tys. zł kupiła od zarządzanej przez siebie placówki ok. 7 tysięcy mkw. ziemi i dom na Podlasiu. Nieruchomość w 2003 r. podarowały Caritasowi dwie starsze kobiety. W akcie notarialnym postawiły warunek: posiadłość ma być wykorzystywana na cele charytatywne. Jak ujawniła TVN, gdy kobiety zmarły, w czerwcu 2006 r. dyrekcja Caritasu AW odsprzedała ziemię i dom Barbarze C. Średnia cena za mkw. ziemi w tym rejonie waha się od 4 do 9 zł. C. zapłaciła ok. 1,5 zł za metr. Jan Krzysztof Ch., który wystawiał dokumenty KP o niższych kwotach, jest bliskim krewnym Barbary C.”

  • acucell

    Oceniono 2 razy 2

    domarilla--> podane przez ciebie opisy to wlasnie przyklad typowych cech kapitalizmu.Dzis kapitaliznm osiagnal najwyzsza swoja forme- globalizacje.Zgodnie z naukowa teoria ewolucji kapitalizm i tak upadnie tak jak upadlo niewolnictwo czy potem feudalizm.Zanim przyjdzie system dajacy sprawiedliwosc i uczciwosc trzeba bedzie jeszcze odrobine poczekac.Szkoda tylko, ze w tym czasie tyle osob jeszcze ucierpi. To, ze spoleczenstwo godzi sie na taka sytuacje wynika z paru czynikow. Jednym z nich jest ciemnota i glupota wiekszej czesci spooleczenstwa i mozna nim sterowac przy pomocy socjotechniki jak pilotem a druga to sprawa pieniedzy czyli kapitalu.Grupa kapitalowa sprawuje wladze.Majac duzo pieniedzy kupuja na wlasne potrzeby politykow i finansuje im wybory oczywiscie w zamian za posluszenstwo polityczne.Dlatego w kapitalizmie istnienie prawdziwej demokracji jest niemozliwe. Te same grupy kapitalowe stworzyly zalegalizowana forme lapowki i korumpuja politykow za pomoca cieplych posadek gdzie legalnie wyplaca sie kase przykladowo za fikcyjne cieple miejsce w radzie nadzorczej lub jako fikcyjny konsultant. Stosuje sie takie mechanizmy zeby nie mozna bylo zarzucic nikomu, ze to lapowka za poparcie korzystnej ustawy albo przeprowadzenie reform, ktore napedzaja jesczcze wiecej kasy dla tej grupy najczesciej kosztem spoleczenstwa.
    Dodatkowo takie zjawisko nazywa sie kapitalistycznym pasozytnictwem gdzie kase nabija wspolwlasciciel, duzej firmy czy korpporacji kosztem calego spoleczenstwa.To czesto mechanizmy pompowania pieniedzy podatnika w spreparowane projekty zeby korporacja sie bogacila a spoleczenstwi nie wiedzialo, ze wszystko dzieje sie jego kosztem.Potem przy pomocy socjotechniki uprawia sie propagande przy pomocy gazet i TV i steruje opinia publiczna.Najczesciej takie pseudoreformy nie poprzedza zadna publiczna spoleczna debata zeby uniknac prostestu i stawia sie spoleczenstwo przed faktem dokonanym.To wlasnie jest przyklad dyktatury kapitalistycznej.

  • domarilla

    Oceniono 2 razy 2

    Ludziom bezdomnym trzeba pomagać, ale już czas najwyższy wyciągnąć wnioski z przyczyn powstawania biedy i bezdomności. Większość uczciwego społeczeństwa żyje na krawędzi nędzy i bankructwa i -o dziwo- są to ludzie pracujący. Ci ludzie z własnej pracy nie mają pieniędzy na opłaty, chyba że przestaliby jeść, kupować hicienę, obuwie i odzież. Pracując tracą światło , gaz, a na koniec dach nad głową i to wszystko się dzieje w majestacie prawa. Jeśli ktoś przypadkiem zachoruje ciężko i nie będzie w stanie pracować, to żadne MOPS-y czy MOPR-y też nie dadzą mu na opłaty- prędzej dopłacą mu do miejsca w przytułku, bo ustawa...Niech ci, co siedzą u żłoba i napychają sobie non-stop kieszenie z naszych podatków obudzą się wreszcie i coś z tym zrobią , jeśli nie chcą, żeby społeczeństwo pomogło im jakimś szkaradnym transportem opuścić ten kraj.

  • acucell

    Oceniono 2 razy 2

    Wraz z przyjsciem kapitalizmu powstaly bardzo negatywne zjawiska- bezrobocie, bieda, niesprawiedliwosc spoleczna, korupcja ulegla podwojeniu, nasililo sie polityczne zlodziejstwo a majatek narodowy zostal rozkradziony.
    W tej sytuacji najlepiej by bylo zdelegalizowac wszystkie partie bo w ich grupie znajduja sie najwieksze licencjonowane przez USA, przez co Polska stracila polityczna suwerennosc, zreformowac prawo wyborcze i prawo partii zeby wkoncu zaprowadzic w Polsce prawdziowa demokracje. Dopiero wtedy byla by szansa na wiecej normalnosci i sprawiedliwosci. Za korupcje wprowadzic kare 25 lat bez ochorony imunitetu i przy zasadzie konfiskaty calego majatku. Wtedy zaden polityk i partia nie bylaby prostytutka i nie dawala sie kupowac przez wielki kapital. Dopiero w takim stanie Polska miala by szanse stac sie krajem prawa i sprawiedliwosci.
    Idealnym wyjsciem byloby rozbicie koncernow i uchwalenie ustawy zabraniajacej tworzenie korporacji z kapitalem powyzej przykladowo 10 mln. zeby skonczyc wkoncu z politycznym cwaniactwem i korupcja w ktorej politycy zasiadaja w radach nadzorczych na fikcyjnych stanowiskach i dostaja duza kase, ktora jest zalegalizowana forma lapowki.
    Potrzebnych reform jest wiecej ale to bylby poczatek zeby z Polski zrobic bardziej normalny kraj .W normalnym kraju nie ma zjawiska krancowej biedoty i bezrobocia. Gdyby ludzie mieli prace i mogliby zarobic godziwie niepotrzebny bylby zasilek dla bezrobotnych ani socjalny.
    Ci ktorzy chcieliby zyc wygodnie i niepracowac nie dostaliby zasilku i sila rzeczy musieliby isc do pracy zeby miec srodki do zycia.Tego jednak dzisiejszy kapitalizm nie jest w stanie zrobic.W kapitalizmie slowo uczciowosc i normalnosc nie istnieje.

  • mariusz2010

    Oceniono 2 razy 2

    Po co to wszystko. Sam jestem na granicy kompletnej nędzy. Nie lepiej / i uczciwiej / by było rozdawać bezbolesną truciznę, by wreszcie nie męczyć się w tym kraju rażących niesprawiedliwości, kulawego prawa i ogromnego bezrobocia?

  • jednoosobowawataha

    Oceniono 1 raz 1

    Pewien proboszcz w wigilię pogonił precz od swoich drzwi bezdomnego.Czytałem o tym w jakiejś gazecie.Opisał to dziennikarz który udając bezdomnego odwiedzał w ten Czarowny Dzień duszpasterzy.Była to bardzo smutna wiadomość.Caritas kradnie-to już nic nowego.KK degeneruje się .Smutne

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX