Prywatne laboratoria zarabiają na badaniu dopalaczy

PRZEGLĄD PRASY. Doskonały interes na badaniu składu chemicznego dopalaczy zarekwirowanych podczas akcji inspektorów sanitarnych i policji robią komercyjne laboratoria - pisze ?Dziennik Gazeta Prawna?.
Gazeta przypomina, że zabezpieczono wówczas 10 tysięcy próbek dopalaczy, a Sanepid nie miał pieniędzy w budżecie na przebadanie ich zawartości. Sejm dofinansował badania, przeznaczając na ten cel 20 mlionów złotych.

Przebadanie jednej próbki kosztuje 1500 złotych. Badania wykonują różne instytuty, które posiadają sprzęt i niezbędne odczynniki. Jeden z naukowców powiedział gazecie, że dla nich to korzystny interes, ale nie chciał zdradzić, ile wynosi marża.

Według informacji dziennika, wynosi ona od 30 do 50 procent. Jak twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna", nie wiadomo, czy te badania wystarczą do skutecznego postawienia zarzutów, Główny Inspektor Sanitarny nie wyklucza z kolei zlecenia ponownych ekspertyz, dokonanych już przez laboratorium znające wymogi procedury karnej. Takim jest np. Centralne Laboratorium Kryminalistyczne, które wykonałoby badania bez marży.

Jednak- jak ustaliła gazeta- policyjne laboratorium nie jest w stanie ich przeprowadzić, gdyż nie ma tzw. wzorników, które pozwalają na wykrycie nielegalnych składników. Komercyjne laboratoria zarabiają krocie, bo Komenda Główna Policji zaoszczędziła milion złotych- podkreśla Dziennik Gazeta Prawna.

Więcej w dzisiejszym wydaniu gazety.

DOSTĘP PREMIUM