Atak uczennicy-nożowniczki: nauczyciele niewinni

Nauczyciele z krakowskiego gimnazjum, w którym trzynastolatka raniła nożem swoją koleżankę nie staną przed sądem. Krakowska prokuratura umorzyła dochodzenie w tej sprawie.
Szkoła była monitorowana i dobrze zabezpieczona, a nauczyciele zareagowali najlepiej jak mogli - tak uznała krakowska prokuratura. Kiedy 13-letnia Agata wyciągnęła nóż na szkolnym korytarzu i rzuciła się z nim na swoją rówieśniczkę dyżurowały tam trzy nauczycielki. - Całe zajście widziała tylko jedna z nich i kiedy zorientowała się, co się dzieje, pobiegła po pomoc - tłumaczy w rozmowie z TOK FM prokurator Bogusława Marcinkowska. Dwie pozostałe widziały szarpiące się dziewczyny tylko przez chwilę i jak zeznały, nie zdawały sobie sprawy z niebezpieczeństwa.

Do tragicznego doszło na początku września, kilka dni po rozpoczęciu roku szkolnego. Teraz napastniczka jest w szpitalu psychiatrycznym. Druga dziewczyna, po operacji i rehabilitacji wróciła już do szkoły. Osobne dochodzenie w tej sprawie prowadzi też Małopolskie Kuratorium Oświaty.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM