Noteć przelała się na drogę między Drawskiem a Krzyżem Wlkp.

Coraz więcej zatorów lodowych na wielkopolskich rzekach. O tym, że są groźne przekonali się mieszkańcy powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Między Drawskiem a Krzyżem Wielkopolskim Noteć przelała się przez drogę, uniemożliwiając kierowcom jazdę.
-Wody Noteci przelały się na jezdnię, dlatego szybko musieliśmy zamknąć ten odcinek drogi z Drawska do Krzyża Wielkopolskiego, potwierdza w rozmowie z reporterem TOK FM Tomasz Stube z wielkopolskiego urzędu wojewódzkiego. - Tak długo, aż ta droga nie będzie bezpieczna dla kierowców będzie zamknięta. Policja kieruje wszystkich objazdem na Wieleń.

Droga, która została zalana stanowi pewnego rodzaju wał przeciwpowodziowy. Przelanie nastąpiło w miejscu najbardziej zaniżonym, gdzie woda wraca do koryta rzeki-tłumaczy TOK FM Stube.

Z powodu zatorów lodowych, które utworzyły się na Noteci rozmiękczenia grożą również

kilku innym drogom w powiecie czarnkowsko-trzcianeckim. Dlatego ogłoszono już tam alarm przeciwpowodziowy. - To prawda, że Noteć ma spore przekroczenia, na szczęście nie jest jeszcze tak źle, jak było w maju, czy czerwcu, gdy zagrożone było życie i zdrowie ludzi oraz zwierząt, dodaje Tomasz Stube. Na wszelki wypadek służby dmuchają na zimne i monitorują stan wałów przeciwpowodziowych na wszystkich wielkopolskich rzekach. Najbardziej, bo o 46 centymetrów przekroczyła swój stan ostrzegawczy Warta w Śremie, we Wronkach woda w rzece podniosła się o 30cm. W Poznaniu wodowskazy na Warcie pokazują aktualnie przekroczone stany o 26cm.

DOSTĘP PREMIUM