Zatrzymani sprawcy napadu na Biedronkę [WIDEO]

W październiku napadli na sklep Biedronka na poznańskich Ratajach. Byli dobrze przygotowani, mieli przy sobie broń i materiały wybuchowe. Po trudnym śledztwie policjantom w końcu udało się rozwikłać zagadkę, kim byli sprawcy. Dziś zostali zatrzymani.
Do napadu doszło pod koniec października na jednym z ratajskich osiedli. Wieczorem tuż przed zamknięciem supermarketu jeden ze złodziei wszedł do sklepu. Ukrył się między paletami z towarem. Chwilę później sklep został zamknięty, a mężczyzna wyszedł z ukrycia i sterroryzował pracowników bronią. Wziął 30 tysięcy złotych i uciekł.

Policjanci od samego początku podejrzewali, że złodziej nie mógł działać sam. Choćby dlatego, że w chwilę po zamknięciu sklepu nagle zgasło światło. Przypuszczenia śledczych potwierdziły się. Wkrótce okazało się, że wspólnicy wyłączyli prąd w całym budynku, pozbawiając światła m.in. sklep Biedronka.

Po dwóch miesiącach od kradzieży policja wytypowała kilka osób, które mogły mieć związek z napadem. Wczoraj wieczorem w kilku różnych miejscach funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn podejrzewanych o to przestępstwo. To 24 letni Mateusz K., przy którym znaleziono pistolet i kilogram marihuany. Policja znalazła go w solarium, gdzie regularnie przebywał. Wpadli też jego dwaj kompani- 19 letni Krzysztof P., zatrzymany w swoim mieszkaniu oraz jego rówieśnik Mateusz P.



W domu ostatniego z napastników policja znalazła materiały wybuchowe i różnego rodzaju chemikalia, służące do ich produkcji.

O ich dalszym losie zdecyduje sąd. Za napad z bronią całej trójce grozi do 15 lat więzienia.

Pochwal się choinką! Zobacz zdjęcia i wyślij swoje na Alert24.pl Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny