Zalewski: Polska prezydencja w UE to projekt narodowy, nie partyjny

PRZEGLĄD PRASY. Eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Paweł Zalewski przedstawia w rozmowie z "Dziennikiem Polska" swoje opinie na temat priorytetów polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. Proponuje powołanie sejmowej komisji do spraw prezydencji.
Za najważniejszą sprawę, jaką Polska powinna się zająć w trakcie przewodnictwa w Unii, rozpoczynającego się 1 lipca przyszłego roku, Zalewski uważa unijny budżet po roku 2013. Polska powinna doprowadzić do tego, aby została przyjęta propozycja budżetu przedstawiona przez Komisję Europejską i dopilnować, aby propozycja ta stała się podstawą dalszych prac.

Drugi priorytet to unijna polityka sąsiedztwa. Zdaniem Zalewskiego w trakcie polskiego przewodnictwa powinny zapaść decyzje, ile pieniędzy przeznaczyć na program Partnerstwa Wschodniego, powinny też zostać wyznaczone instrumenty do jego realizacji. Trzeba też dokończyć rozmowy Unii z Ukrainą w sprawie umowy o wolnym handlu - uważa Zalewski.

Trzeci priorytet to sprawy bezpieczeństwa. Kluczową kwestią jest, według Zalewskiego, stworzenie instrumentów do prowadzenia działań w tej dziedzinie, w tym stworzenie możliwości wysyłania sił stabilizacyjnych. Paweł Zalewski podkreśla, że polska prezydencja w Unii nie będzie wydarzeniem partyjnym, ale narodowym. Potrzebny jest więc mechanizm, który zaangażuje w nią wszystkie siły polityczne. Mechanizmem takim byłaby proponowana przez eurodeputowanego komisja sejmowa do spraw prezydencji, w której zasiadaliby przedstawiciele wszystkich partii. Komisja miałaby być forum współpracy między rządem a opozycją.

Więcej w dzisiejszej "Polsce The Times".

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny