Minister infrastruktury: "Kolej nie dysponuje w tej chwili sprawnym taborem"

- Znowu kolej nawaliła, ale tym razem to były naprawdę obiektywne przyczyny - mówił o trudnościach na kolei po sylwestrowej nocy Cezary Grabarczyk w Radiu ZET. Zapowiedział kupno nowego taboru i zwiększenie wydatków na renowacje.
Wszystkie wagony przepełnione już na stacjach startowych, tabuny podróżnych czekających na pociągi w kolejnych miastach - tak wyglądała podróż koleją po nocy sylwestrowej. - To koszmar, a nie podróż - opowiadali pasażerowie.

- Znowu kolej nawaliła, ale tym razem to były naprawdę obiektywne przyczyny - komentował ostatnie problemy minister infrastruktury Cezary Grabarczyk w Radiu ZET. - Mimo iż wszystkie sprawne wagony zostały w tym dniu włączone do składów, okazało się, że jest ich za mało - dodał.

Minister mówił, że niewiele nowych wagonów udało się kupić w ciągu ostatnich dwudziestu lat. - Kolej nie dysponuje w tej chwili sprawnym taborem - podkreślił Grabarczyk. Dodał, że w stosunku do ubiegłego roku zmniejszyła się liczba sprawnych wagonów. Zapowiedział też, że trwa przetarg na zakup nowych dwudziestu jednostek elektrycznych, które będą obsługiwały trasy z północy na południe kraju. - Mam nadzieję, że ten przetarg zostanie rozstrzygnięty jeszcze wiosną tego roku - dodał minister.

- W całym galimatiasie kolej po raz kolejny nie zdała egzaminu - mówił Grabarczyk. - Wczoraj odbyło się spotkanie i ustaliliśmy, że zwiększamy wydatki na naprawę wagonów tak, aby w szczycie, który przewidujemy wiosną w czasie świąt kolej miała już do dyspozycji większą liczbę wagonów - podsumował.

DOSTĘP PREMIUM