"Król dopalaczy" będzie pomagał uzdolnionej młodzieży

"Król dopalaczy", Dawid Bratko, rozpoczyna działalność prospołeczną. Jego nowy biznes - produkcja napoju energetycznego - ma wspierać uzdolnioną młodzież. Pierwszą osobą, która skorzysta z pomocy, będzie skoczek narciarski, Łukasz Rutkowski, który otrzymał już półroczny zapas napoju.
Bratko rozpoczął nową działalność gospodarczą - został producentem napoju energetycznego "Szopkop". Nowa marka ma wspierać uzdolnioną młodzież. Chociaż projekt ma rozpocząć się 1. czerwca, Bratko już wybrał pierwszą osobę, której chce pomóc. Będzie to skoczek narciarski, Łukasz Rutkowski, który otrzymał już od niego półroczny zapas napoju.

Kim jest "król dopalaczy"?

Bratko, nazwany przez media "królem dopalaczy", sprzedawał substancje psychoaktywne. W październiku 2010 roku decyzją Głównego Inspektoratu Sanitarnego, większość obiektów, które sprzedawały dopalacze, została zamknięta.

Pomimo zakazu, Bratko otworzył jeden z zaplombowanych przez Sanepid sklepów, za co został zatrzymany przez policję. Sąd nie zdecydował się jednak na zatrzymanie przedsiębiorcy.

23-latek dorobił się na dopalaczach dużych pieniędzy - ma dwa sportowe samochody, kosztowne gadżety, i trzy mieszkania: w centrum Łodzi, nad Bałtykiem i na Lazurowym Wybrzeżu. Teraz część swoich pieniędzy chce przeznaczyć na pomoc uzdolnionej młodzieży.

"Moja działalność była legalna. Etyka to inna sprawa"

Na konferencji prasowej Bratko wypowiedział się również w sprawie "nagonki" na jego sklepy, która, jego zdaniem, była bezpodstawna. - Konsultowałem się z wieloma kancelariami prawnymi, które zapewniały mnie o legalności mojej działalności gospodarczej. Kwestia etyki i moralności to inna sprawa, która pozostawiam wyłącznie mojemu sumieniu - powiedział na dzisiejszej konferencji prasowej.

- Teraz biznes dopalaczowy zejdzie do przestępczego podziemia, które już zaciera ręce i nastawia się na gigantyczne zyski - ostrzega Bratko. - Bo młodzi ludzie wciąż sięgają po dopalacze i będą po nie sięgać, ponieważ są one nadal produkowane tylko bez żadnej kontroli oddziałów państwowych. Ja wciąż jestem otwarty na konstruktywną dyskusję na ten temat- deklaruje.

"Zgadzam się z argumentami premiera, ale..."

- Rozumiem argumenty premiera Tuska w sprawie ustawy przeciw dopalaczom i w sumie się z nimi zgadzam. Ale mój sprzeciw budzi naginanie ustawy dotyczącej prowadzenia działalności gospodarczej. Zamykanie moich sklepów przez służby i policję, kiedy nie było jeszcze żadnych uregulowań prawnych w tej sprawie, było pokazem siły i agresji w stosunku do tego tematu - argumentuje.

- Mam nadzieję, ze doczekam się sprawiedliwości i państwo odda mi to, co zupełnie bezprawnie mi zabrało Jestem cierpliwym człowiekiem, także czekam i głęboko wierzę, że sprawiedliwości stanie się zadość. Wierzę, że żaden inny przedsiębiorca nie będzie tak poniżany i poniewierany przez państwo - dodaje.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Komentarze (2)
"Król dopalaczy" będzie pomagał uzdolnionej młodzieży
Zaloguj się
  • robert9998

    0

    Każdy ma prawo do resocjalizacji , powiedział sędzia skazując podsądnego na dożywocie.

  • wieslaw.5

    0

    panie Batko ma pan szczęście że żyje pan w POLSCE ,gdzie premier ,prokurator z ŁODZI,
    sędzia NIE ZNA ustawy o EKD ,ale ja ją znam.NAWET REDAKTOR ANNA LASZUK
    pana broniła /zastanawiam się dlaczego nie odpowiedziała na mojego e-maila\ a poseł
    GOWIN od paru miesięcy nie może dla mnie znaleźć czasu w tej sprawie.ZROBIĘ WSZYSTKO
    ABY PAN NIE TRUŁ MŁODYCH LUDZI !!!!!!,

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX