Znicze przed ambasadą Rosji. "Chrzanić polityków. Cierpią zwykli ludzie" [WIDEO]

Przed ambasadą Rosji zapłonęły znicze. Warszawiacy pamiętają o ofiarach zamachu terrorystycznego na moskiewskim lotnisku. Wczoraj w wybuchu spowodowanym przez zamachowca-samobójcę zginęło trzydzieści pięć niewinnych osób. Sto osiemdziesiąt kolejnych zostało rannych.
"Zapalmy znicze pod ambasadą Rosji. Chrzanić polityków i ich wojenki, kiedy cierpią zwykli ludzie" - tak na wątku kondolencyjnym portalu Gazeta.pl napisał internauta o nicku "agnostic5". "Opowiesz potem, jak było ? Jak się warszawiacy zachowali ? Mam taką straszną nadzieję, że będzie dużo światełek i może nawet kwiaty i równie straszną obawę, żem naiwna jak osesek" - napisała gat45.

"Byłem, położyłem bukiet róż. Także w imieniu Was którzy prosiliście. Lampek jest mało, na murku pod ogrodzeniem obok bramy, ja wiem, może z 15. Zdecydowanie wiecej jest kwiatów, wiszą na płocie jak i leżą na murku. Zaparkowałem na podjeździe bramy, pan policjant wyszedł, mówię że kwiatki, nie ma sprawy, proszę, tylko nie parkować za długo... Tak wypadało" - napisał prynsztarn.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM