Poznań: CBŚ odkrył nielegalne oczyszczalnie spirytusu

Nielegalne oczyszczalnie spirytusu odkryli funkcjonariusze CBŚ z Poznania. W Pile i Wałczu na masową skalę w zakamuflowanych pomieszczeniach oczyszczano skażony alkohol. Policjanci nie mają wątpliwości, że przestępcy swoją działalność prowadzili na masową skalę.
O tym, że w północnej Wielkopolsce kwitnie produkcja i handel nielegalnym alkoholem policja podejrzewała od dłuższego czasu. W końcu oficerom Centralnego Biura Śledczego z Poznania udało się namierzyć dwa miejsca, w którym odbywało się oczyszczanie skażonego spirytusu. Jedna z tych oczyszczalni znajdowała się w Pile w magazynach firmy działającej w zupełnie innej branży. Policjanci znaleźli tam kartony, a w nich butelki z alkoholem oraz profesjonalny sprzęt do jego oczyszczania.

- To były ciśnieniowe urządzenia filtrujące spirytus oraz kolumny destylacyjne, które nie wymagały obsługi - tłumaczy TOK FM Romuald Piecuch z wielkopolskiej policji.

Dzięki tak działającej fabryce przestępcy otrzymywali pełnowartościowy, 96cio procentowy spirytus, który miał być rozprowadzany w całej Polsce.- Odbiorcy byli różni, sklepy, hurtownie, nie wykluczamy, że mógł też trafiać do grup przestępczych zajmujących się dalszą dystrybucją tego alkoholu, dodaje Piecuch.

W drugiej oczyszczalni w miejscowości Dobino koło Wałcza, w jednym z gospodarstw policjanci oprócz kilku tyś. litrów odkażonego już spirytusu znaleźli również 40 tyś. paczek papierosów bez akcyzy. Celnicy szacują, że gdyby nielegalny towar z obu fabryk trafił do odbiorców to skarb państwa straciłby na tym ok. 3 milionów złotych.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny