PKP zapowiada nowy rozkład. Mniej bałaganu i mniej pociągów [WIDEO]

Kolejarze zapowiadają, że marcowa korekta rozkładu jest już zapięta na ostatni guzik. Od 1 marca bałaganu informacyjnego ma nie być. Będzie za to mniej pociągów, z powodu remontów około 100 połączeń zostanie zawieszonych, pozostałe, na wybranych trasach, np. z Warszawy do Trójmiasta czy Łodzi - pojadą dłużej.
Takie zmiany w rozkładzie jazdy są konieczne ponieważ trwa modernizacja torów i to właśnie remonty bezpośrednio uderzą w pasażerów. - Ponieważ ruch odbywa się wahadłowo po jednym torze, niektóre pociągi będą musiały poczekać na stacji, żeby przepuścić pociąg jadący z naprzeciwka - wyjaśnia Robert Kuczyński z Polskich Linii Kolejowych

- W sumie - jak wylicza Kuczyński - pociągi na wybranych odcinkach pojadą dłużej średnio o kilkanaście minut. Pocieszeniem ma być fakt, że tam, gdzie zawieszono połączenia lub je zlikwidowano, Intercity - jak zapewnia Katarzyna Zimnicka z zarządu spółki "dołoży dodatkowe wagony". - Staraliśmy się sąsiednie pociągi wzmocnić, tak, by podróżni mogli skorzystać z wydłużonych zestawów - dodaje Zimnicka.

Przy okazji spółka sięgnie także do kieszeni swoich klientów. Od 15tego lutego podniesie ceny biletów o 3,5 proc.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM