Ktoś okradł Urząd Miasta w Łodzi. Kilkadziesiąt tysięcy zł strat

Z magazynu biura Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Łodzi w tajemniczych okolicznościach zniknęło 537 ekskluzywnych albumów wydanych z okazji stulecia Widzewa. Ich wartość to ponad 26 tysięcy złotych.
Łódzki magistrat kupił tysiąc takich albumów w grudniu zeszłego roku. Miały być pamiątkami dla gości i inwestorów. Urzędnicy zorientowali się, że coś jest nie tak po kilkunastu dniach.

- Zastępca dyrektora biura promocji, turystyki i współpracy z zagranicą uzyskała informacje o tym, że albumy są wystawione na jednym z portali aukcyjnym. Niezwłocznie przeliczono stan magazynu i stwierdzono, ze brakuje ponad połowy albumów - wyjaśnia Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury, która bada sprawę.

Nad rozwikłaniem zagadki głowią się sami urzędnicy. - Nie wydaje mi się, żeby można było wynieść tyle albumów pod kurtką lub w teczce - mówi Marcin Kwintkiewicz z biura Informacji i Komunikacji Społecznej łódzkiego magistratu. - Ktoś mógł spakować je na jakieś palety i wywieźć - przypuszcza.

Kto w urzędzie miasta odpowie za kradzież albumów? - Czekamy na ustalenia prokuratury - ucina Kwintkiewicz.

DOSTĘP PREMIUM