W poprawczaku uczą się bycia ojcem

Kąpiel, przewijanie, karmienie i usypianie. W poznańskim poprawczaku osadzeni uczą się opieki nad niemowlakiem. Właśnie ruszył tu pilotażowy program ? Kochanym tatą być?.
Pod okiem położnych młodzi chłopcy próbują wcielić się w rolę rodzica malutkiego dziecka. By ułatwić im to zadanie, stworzono specjalny pokój, a w nim pojawiły się łóżeczko, przewijak i wanienka. Do opieki wychowankowie dostali dwie lalki, które są symulatorem noworodków. To Maja i Alicja. - Kiedy lalka zapłacze muszą się nią zająć. Ona rejestruje wszystkie ruchy wokół siebie, a więc karmienie, przewijanie, przytulanie - mówi TOK FM prowadząca zajęcia Celina Chełkowska.

W projekcie na razie uczestniczy pięciu wychowanków poznańskiego zakładu. Dwóch w najbliższym czasie spodziewa się narodzin swoich własnych dzieci. Trzeci - Konrad - jest ojcem 11-miesięcznego malucha. Zajęcia - jak mówi TOK FM - dają mu wiele satysfakcji: - Najbardziej lubię myć malucha i przewijać. Chyba na symulatorze jest to łatwiejsze niż na żywym dziecku, ale i tak warto było zapisać się na te zajęcia.

Chłopak potwierdza, że wcześniej nie mógł zajmować się swoją córeczką, bo od prawie dwóch lat siedzi w zakładzie. - Teraz widzę, jak wielu rzeczy nie wiedziałem. Na pewno to, czego nas tu uczą, bardzo się mi przyda - podkreśla. Jednak nie wszyscy jednak osadzeni poszli jego śladem. Są tacy, którzy śmieją się z tego, mówią, że to strata czasu. - Ale ja nie żałuję - mówi Konrad.

Na początku chłopacy bardzo bali się dotknąć lalki, która płakała i trzeba było się nią zająć. Teraz już się z tym oswoili. - Maja i Alicja dają im bardzo dużo, przede wszystkim wywołują w nich instynkt bycia ojcem, który troszczy się o swoje dziecko - uważa Celina Chełkowska.

Podkreśla, że wychowankowie do zajęć przykładają się, cieszą się każdym nawet najdrobniejszym sukcesem. - Widać, że takich zajęć potrzebowali, bo przecież to trudna rola być ojcem - opowiada ich pedagog Anna Kruszyk. - Oczywiście są tacy, którzy rzucają docinki pod adresem tych, którzy już uczestniczą w zajęciach. Bo nie wiedzą jeszcze, jak ważne jest to, by być dobrym ojcem - tłumaczy. - Z czasem jednak - myślę - zmienią zdanie. Chcemy, by wiedzieli, że rola ojca nie ograniczy się tylko do powołania dziecka na - podkreśla pedagog.

Korzyści, które płyną z programu "Kochanym tatą być", widzi też dyrekcja zakładu. - Oni nie są nauczeni prawidłowych wzorców rodziny: jak dbać o nią, jak postępować z malutkim dzieckiem. Staramy się ich nauczyć, że dziecko to nie maskotka, ale obowiązek - mówi TOK FM Sebastian Dec, dyrektor zakładu poprawczego w Poznaniu. - Te zajęcia wyrabiają w nich wrażliwość i chyba jakąś refleksję, że rodzina to odpowiedzialność - dodaje.

Oprócz opieki nad niemowlęciem młodzi ludzie uczą się także udzielania mu pierwszej pomocy oraz tego, jak wybrać i zamontować dziecięcy fotelik w samochodzie. Mają też zajęcia z antykoncepcji. Pilotażowy w poznańskim zakładzie poprawczym program finansuje Fundacja Rozwoju Systemu Edukacji.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
W poprawczaku uczą się bycia ojcem
Zaloguj się
  • notozobaczymy

    Oceniono 1 raz 1

    Dla tych już za późno. Ale młodszych niech uczą, jak nie zostać ojcem, gdy nie jest się w stanie utrzymać dziecka i samemu jest się osobą, od której lepiej żeby dziecko się zbyt wiele nie uczyło.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX