Tupolew do dyspozycji komisji najwcześniej w przyszłym tygodniu

- Jedyny tupolew w polskiej flocie rządowej będzie do dyspozycji komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej najwcześniej w przyszłym tygodniu - dowiedziało się TOK FM w dowództwie Sił Powietrznych. Maszyna ma być wykorzystana do eksperymentów procesowych związanych z badaniem katastrofy smoleńskiej.
Samolot miał zepsuty wyświetlacz w kokpicie, który przekazywał pilotom m.in. informacje z systemu TAWS (ostrzegającego o zbytnim zbliżaniu się do ziemi).

Usterka jest już usunięta, ale Siły Powietrzne mają wykonać jeszcze dwa loty testowe tupolewa. Pierwszy - weryfikacyjny i drugi przed nadaniem mu certyfikatu pozwalającego na loty z najważniejszymi osobami w państwie, czyli tzw. status HEAD.

Terminy obu oblotów na razie nie są znane. Dopiero po ich pomyślnym zakończeniu samolotem będzie można przeprowadzić eksperymenty procesowe.

Według styczniowego raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Federacji Rosyjskiej do bezpośrednich przyczyn katastrofy Tu-154M 101 należało m.in. zignorowanie ostrzeżeń systemu TAWS, który głosowo ostrzegał o bliskości ziemi i nakazywał poderwanie samolotu.

DOSTĘP PREMIUM