Szpitale uknuły zmowę? Kontrola UOKiK-u

Czy doszło do zmowy lubelskich szpitali? Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przeprowadza w tej chwili szczegółową analizę dokumentów. Zażądał wyjaśnień od szpitali, bo nie chcą robić badań na zlecenie prywatnych gabinetów. Szpitalom grożą kary finansowe.
W lubelskiej delegaturze Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów trwa postępowanie wyjaśniające. Powinno się zakończyć do 15 kwietnia. Jak mówi Ewa Wisznowska, dyrektor delegatury, trzeba zbadać czy szpitale nie zawarły przypadkiem niedozwolonego porozumienia. - Chodzi o porozumienie, którego celem albo skutkiem jest ograniczenie konkurencji. Mówimy o klasycznej zmowie w celu eliminacji z rynku innych podmiotów - wyjaśnia Wisznowska.

Jeśli UOKIK uzna, że można mówić o zmowie szpitali, konsekwencje mogą być bardzo poważne. - Tego typu praktyki są bardzo niekorzystne dla rynku, zaburzają konkurencję, w związku z tym praktycznie w każdym przypadku kończą się nałożeniem kary pieniężnej - mówi szefowa UOKiK-u. Ale dodaje, że na razie nie można mówić o konkretnych kwotach. - Postępowanie trwa. W kwietniu powinniśmy wiedzieć, czy postawimy konkretne zarzuty i czy wydamy decyzję administracyjną - mówi Wiszniowska.

Co na to szpitale?

Kilka tygodni temu szpitale zrzeszone w konwencie lubelskich szpitali podjęły decyzję o wypowiedzeniu umów niepublicznym ZOZ-om. Dziś szef konwentu dr Jacek Solarz jest za granicą. Kilka tygodni temu mówił TOK FM, że umowy są wypowiadane dla dobra pacjentów. - Wypowiadamy umowy niepublicznym ZOZ-om po to, żeby pomóc naszym pacjentom - tłumaczył Solarz. O co chodzi? Prywatna przychodnia, która dostała kontrakt z NFZ, bo miała umowę ze szpitalem, teraz może kontrakt stracić. - Są wymogi, które trzeba spełnić. Jeśli NZOZ- y nie będą mogły zapewnić pacjentom badań, wówczas nie spełnią wymogów. Płatnik, (czyli NFZ) będzie zmuszony rozwiązać kontrakt - wyjaśnia Solarz. Część badań można zrobić tylko w szpitalu. Wojewódzki Szpital Specjalistyczny w Lublinie wypowiedział umowy kilkunastu NZOZ-om. - Dobro pacjenta i dbałość o sytuację ekonomiczną szpitala upoważnia nas do takich kroków - mówi dr Andrzej Ciołko, rzecznik placówki.

Narodowy Fundusz Zdrowia cały czas sprawdza, czy nie ma zakłóceń w wykonywaniu świadczeń zdrowotnych. Jak informuje rzeczniczka NFZ-tu, Małgorzata Bartoszek, w większości przypadków niepubliczne ZOZ-y mają podpisane umowy z kilkoma podmiotami, w tym również z podmiotami niepublicznymi na wykonywanie takich samych badań diagnostycznych. - Na dzień dzisiejszy Lubelski Oddział nie stwierdza faktu utraty zdolności do realizacji umowy przez omawiane NZOZ-y - informuje Bartoszek.

DOSTĘP PREMIUM