"Hańba!". Portowcy walczą o biało czerwoną banderę

O zachowanie polskiej bandery na holownikach walczą portowcy z Gdyni. Ich zdaniem zagrożone są też miejsca pracy w prywatyzowanym zakładzie. Dzisiaj przed siedzibą zarządu portu związkowcy zorganizowali protest
Portowcy chcą zamknięcia procesu prywatyzacji bez wyboru inwestora - boją się przejęcia zakładu przez zagraniczną firmę. - Załoga chce pracować w Polsce, bezpieczna - tłumaczył Kazimiarz Waldowski z Solidarności - chce mieć miejsca pracy, żeby wszystko było tak jak dzisiaj.

Prezes portu Janusz Jarosiński, który wyszedł do pikietujących przekonywał, że trzeba patrzeć w przyszłość. - Oczywiście sentymentalnie, patriotycznie byśmy chcieli, żeby polska bandera była na jednostkach. Natomiast istotne jest to, żeby zapewnić rozwój i miejsca pracy, nawet bez polskiej bandery. Firma ma się dzisiaj bardzo dobrze, ale tylko pozyskanie silnego partnera to pewność, że będzie się rozwijała bardzo dynamicznie przez następne lata - dodaje prezes.

Związkowcy nie dali się przekonać. ''Zarząd przehandlował nasza polską banderę, teraz pójdziemy na bruk''. ''hańba, hańba, tu jest Polska'' - wykrzykiwali przez megafon. W pierwszym szeregu stali parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Dorota Arciszewska-Mielewczyk pytała: - Dlaczego zawsze musimy mieć prywatyzację, która dziwnie wygląda? Dlaczego dobrze funkcjonującą firmę chcecie oddać w obce ręce, dlaczego mamy być wyrobnikami we własnym kraju?

Mimo protestów prywatyzacja Wydziału Usług Żeglugowych trwa. Dzisiaj minął termin składania ofert.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
"Hańba!". Portowcy walczą o biało czerwoną banderę
Zaloguj się
  • barbs-ra10

    Oceniono 3 razy 3

    Pąanowie z Solidarności dopiero teraz się obudzili. Przecież POLSKA została sprzedana w 1989 r. Od tego czasu POLAK jest wyrobnikiem we własnym kraju. Pocieszający jest fakt że dopiero teraz niektórzy to zauwżyli.Kapitalizm jest dobry dla KAPITA:LISTY ala nie dla ludzi pracy.

  • kwapek-3

    Oceniono 1 raz 1

    Oburzające jest stanowisko stoczniowców - solidarnościowców. Dla swoich nędznych zarobków, plują na wszystko co ich poprzednicy wywalczyli. Przecież w latach 80-tych dowodnie wykazali, że ustrój zapewniający pracę dla wszystkich, był ustrojem zbrodniczym, m. in. nie dawał paszportów. Flagi biało-czerwonej jakoś wtedy nie szanowali, tylko przy byle okazji ją nadużywali. Wyraźnie widać u nich brak patriotyzmu (tylko micha). Lechu wracaj!!

  • justin_net

    Oceniono 1 raz -1

    Niestety sprzedawczyki z Okragłego Stołu i Nocnej Zmiany sprzedali już prawie całą polskę.Swoją kiesę już napełnili a Polacy będą parobkami we własnym kraju . Jeszcze niech flagi znikną . I niech mi kto powie że Kaczyński nie ma racji ,a obrażają się o opcje niemiecką na Śląsku . Ale głupota i naiwność nie zna granic nic nikogo nie interesuje dopuki sam nie dostanie po dupie . Brak zainteresowania życiem politycznym , wystarczy nadać parę bzdetnych tasiemcowych seriali i mają o czym wzdychać .A pózniej albo do urny wcale nie idą albo wybierają tego co się ładniej uśmiechnie , palnie komplemencik i obietnice . A po wyborach bat na dupe a obietnice w kąt .

  • martin933

    Oceniono 2 razy -2

    No z jednej strony rozumię związkowców. Ich obawy przed "obcym". Ale tu bym nie winił Poski rząd ale raczej UE, która powinna wprowadzic takie reguły aby armatorzy nie uciekali do "rajów podatkowych" Bo faktycznie to wygłąda, ze wszystkie statki to z Panamy, Baham lub innych dziwacznych państw. Poprostu uciekają nam podatki. Z drugiej strony nasilę trzymanie Polskiej bandery zpowoduje jej zniknięcie i kapitalowe przejęcie przez kompletnie obcy kapital. Niestety trzeba się przystosować i jednoczesnie lobować w UE do ograniczenie ucieczki do rajów podatkowych.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX