Uzbeckich szkoleń nie będzie. Minister żąda wyjaśnień

Minister sprawiedliwości zażądał wyjaśnień w sprawie szkoleń dla uzbeckich prokuratorów w Polsce. - Nie z każdym można wymieniać się doświadczeniami - podkreślał Krzysztof Kwiatkowski. Uzbeccy prokuratorzy słyną ze stosowania tortur i znęcania się nad więźniami. Umowę o współpracy Polski z Uzbekistanem nagłośniło Radio TOK FM.
Jak się dowiedzieliśmy Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury RP podpisała memorandum o współpracy i wzajemnym szkoleniu kadr z wymiarem sprawiedliwości z Uzbekistanu. Praktyki władz tego kraju krytykują Unia Europejska i ONZ. - Dyrektor szkoły zapewniał mnie, że nie planował i nie planuje szkoleń w Uzbekistanie - zapewniał na konferencji prasowej minister Kwiatkowski.

Wieczorem precyzował: - Krajowa Szkoła Sądownictwa i Prokuratury miała wizytę (nie na swoje zaproszenie) przedstawicieli prokuratury z Uzbekistanu. Niektórzy prosili o możliwość korzystania ze szkoleń w samej szkole. Uznałem, że niecelowe było podpisywanie tej umowy. Dziś zażądałem szczegółowych wyjaśnień w tym zakresie. [...] Uznałem, że w Krajowa Szkoła Sądownictwa powinna zająć się współpracą z innymi szkołami sądownictwa z państw UE, krajów, które uznają identyczne jak my standardy swobód obywatelskich - mówił Krzysztof Kwiatkowski w TVN24. Przyznał jednak, że w umowie jest zapis o wzajemności (identycznych prawach i obowiązkach obu stron).

- A więc my niby mamy czegoś się od Uzbekistanu nauczyć. Co gorsza to oznacza legitymizację systemu w Uzbekistanie. A tam jest gorzej niż na Białorusi - tak umowę komentował Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Niemal wszystkie organizacje międzynarodowe zajmujące się problematyką praw człowieka zwracają uwagę na fatalną sytuację w Uzbekistanie. Z danych Amnesty International i Human Rights Watch, wynika, że tylko w 2010 roku w uzbeckich więzieniach z powodu tortur zmarło 39 osób, wyroki ciągle odbywa wiele osób skazanych w sfingowanych procesach.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM