"Zakamuflowana opcja niemiecka". Będzie kolejne doniesienie do prokuratury

Związek Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych donosi do prokuratury na polityków PiS. Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa z związku z "zakamuflowaną opcją niemiecką" trafi jutro rano do prokuratury w Opolu - dowiedziało się TOK FM.
Związek podjął uchwałę w tej sprawie, pismo już jest gotowe, a jest w nim mowa o "publicznym znieważeniu grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej, tj. czynu z art. 257 Kodeksu Karnego".

- Słowa prezesa Kaczyńskiego bardzo nas dotknęły. Poczuliśmy się jak obywatele drugiej kategorii, a przecież jesteśmy lojalni wobec Polski. Mamy polskie obywatelstwo, żyjemy w Polsce i w związku z tym traktowanie nas jako "zakamuflowanej grupy" chyba nie przystoi w obecnych czasach. Takie wypowiedzi są dla nas bolesne - tłumaczy Marcin Lippa, przewodniczący Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Woj. Śląskiego.

Towarzystwo, któremu szefuje Lippa wchodzi w skład Związku Niemieckich Stowarzyszeń Społeczno-Kulturalnych.

Oprócz tego do Związku należą jeszcze stowarzyszenia skupiające Niemców z Dolnego Śląska, Opola i Olsztyna. Siedziba Związku znajduje się w Opolu - stąd wybór opolskiej prokuratury- dodaje Lippa. Przewodniczący chce podkreślić, że nie popiera pomysłów dotyczących autonomii Śląska - przynajmniej w takiej formie, jakiej proponuje Ruch Autonomii Śląska-dodaje.

Wniosek organizacji Niemców w Polsce jest kolejnym doniesieniem do prokuratury w tej sprawie z art. 257 KK. W poniedziałek działacze PO ze Śląska zawiadomili prokuraturę o popełnieniu przestępstwa przez polityków PiS, m.in. prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Chodziło również o opinię utożsamiającą "śląskość" z "opcją niemiecką". Pod tym doniesieniem podpisało się 10 polityków PO .

Prokuratura Okręgowa w Katowicach, gdzie trafiło doniesienie polityków PO uznała jednak, że

to warszawska prokuratura powinna się zająć zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez polityków PiS. Katowicka prokuratura argumentowała, że w Warszawie mieści się siedziba rady politycznej PiS i tam też zostały opublikowane słowa, o których mowa w zawiadomieniu.

DOSTĘP PREMIUM