Państwo 'naprawi' handel? Nowym prawem zajmie się zespół MZdsZPRARSiPFŁŻ

PRZEGLĄD PRASY. Rząd szykuje nam kosztowny eksperyment: urzędnicy mają ingerować w umowy pomiędzy sklepami i ich dostawcami - alarmuje "Dziennik Gazeta Prawna". Zakaz ściągania od dostawców opłat za promocję towaru chce sieciom handlowym zafundować rząd. Projektem zajmie się Międzyresortowy Zespół do spraw Zwiększenia Przejrzystości Rynku Artykułów Rolno-Spożywczych i Poprawy Funkcjonowania Łańcucha Żywnościowego, czyli MZdsZPRARSiPFŁŻ.
Powołany ponad rok temu z inicjatywy ministra rolnictwa Marka Sawickiego zespół do końca kwietnia ma zgłosić poprawki do ustawy o cenach oraz o ochronie konkurencji i konsumentów. Jak zapewnia Kazimierz Plocke, wiceminister rolnictwa i szef MZdsZPRARSiPFŁŻ, rządowi zależy na eliminacji nieuczciwych praktyk handlowych. Sposobem na to ma być uregulowanie relacji między tymi, którzy dostawcami towarów i sieciami handlowymi.

A tutaj kością niezgody są opłaty pobierane przez hipermarkety - na przykład za wprowadzenie towaru na półki czy ich promocję w sklepowych gazetkach. Obie strony mają swoje argumenty: dostawcy twierdzą, że opłaty to haracz, są za wysokie i nie przynoszą korzyści. Hipermarkety kontrują, że działają na niskich marżach, nawet 3 procent i nie stać ich na darmową promocję produktów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM