Katastrofa smoleńska w gazetach: osobiste wyznania i infografiki

Weekendowe wydania gazet w dużej części są poświęcone katastrofie smoleńskiej. Publikują wspomnienia bliskich ofiar oraz czołowych polityków. W gazetach znajdziemy tez szczegółowe infografiki dotyczące katastrofy oraz komentarze publicystów na temat tego, co w związku z katastrofą i żałobą w Polsce się stało. W większości gazet znajdują się też nekrologii ofiar katastrofy prezydenckiego tupolewa.
"Rzeczpospolita" publikuje wraz ze swoim weekendowym wydaniem dodatek specjalny, poświęcony rocznicy katastrofy smoleńskiej. W artykule "Sobota, która zmieniła Polskę" szczegółowo przedstawia wydarzenia 10 kwietnia. "Rzeczpospolita" publikuje też dostępne stenogramy z rozmów z wieży kontroli lotów, między załogami polskiego jaka i tupolewa i rozmów z kabiny rządowego Tu-154. Gazeta pisze też o dotychczasowych ustaleniach w sprawie przyczyn katastrofy, a także o późniejszych wydarzeniach: tygodniach uroczystości pożegnalnych, o żałobie i upamiętnieniu ofiar. Piotr Semka, Małgorzata Subotić i Agnieszka Rybak wspominają parę prezydencką. "Rzeczpospolita" pisze też o sporach, jakie wybuchły wkrótce po katastrofie - o krzyż, pomnik czy pielgrzymkę do Smoleńska.

"Gazeta Wyborcza" publikuje m.in. wywiad z parą prezydencką. Bronisław i Anna Komorowscy opowiadają o tym, jak dowiedzieli się o katastrofie. Ówczesny marszałek Sejmu był w Budzie Ruskiej, gdzie spędzał weekend. Radosław Sikorski poinformował go o wypadku i tym, że prezydent prawdopodobnie nie żyje. - Po raz kolejny przeczytałem, że "Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej" w razie jego śmierci - opowiada Bronisław Komorowski - Ten zapis w konstytucji wydawał mi się - trzy lata wcześniej, kiedy obejmowałem funkcję marszałka - kompletną abstrakcją, czystą teorią. Żachnąłem się nawet wtedy na autorów konstytucji, że widocznie zwariowali i wypisują takie bzdury chyba tylko po to, by uzasadnić tezę, iż marszałek jest drugą osobą w państwie. Po telefonie Radka Sikorskiego dotarło do mnie, że jest źle, bardzo źle - mówi Komorowski w "GW".

"Super Express" i "Fakt" nie mają specjalnych wydań, ale za to większą część gazet poświęcają katastrofie. Publikują fotoreportaże z pogrzebów i żałoby, osobiste wyznania członków rodzin ofiar oraz ich zdjęcia osób, które zginęły. "Fakt" krzyczy z pierwszej strony, że chce prawdy o Smoleńsku. "SE" zamieszcza zdjęcie rzeczy ofiar, które ocalały - okulary, kilka monet, karta pokładowa Mariusza Kazany, zegarek. Wewnątrz czytamy opowieści polityków, którzy musieli zmierzyć się z tragedią i podjąć działania - w tym ministra Spraw Zagranicznych Radosława Sikorskiego czy premiera Donalda Tuska. Można też poznać opowieść Wiktora Batera z Polsat News, który jako pierwszy poinformował o katastrofie. W "Fakcie" jest też specjalna wkładka z infografiką dotyczącą katastrofy.

DOSTĘP PREMIUM