Wznowiono rozmowy w sprawie JSW

Kolejna odsłona negocjacji w sprawie przyszłości Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Związkowców, którzy sprzeciwiają się prywatyzacji, próbuje przekonać wiceminister gospodarki - Joanna Strzelec-Łobodzińska.
Negocjacje są prowadzone w ramach Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego w Katowicach. Wiceminister gospodarki, Joanna Strzelec-Łobodzińska, zamierza przedstawić zapisy statutu, które mają gwarantować zachowanie uprawnień właścicielskich Skarbu Państwa w prywatyzowanej spółce. Nawet jeśli Skarb Państwa będzie posiadał mniejszościowy pakiet akcji.

- Chcemy żeby wszelkie wątpliwości zostały rozwiane. Myślimy, że to będzie kolejny argument, aby uspokoić nastroje. Mam nadzieję, że sfinalizujemy porozumienie zbiorowe. Cały czas mam nadzieję, że to się szybko skończy, bo walczymy teraz z czasem - przekonuje wiceminister. Według planu ministerstwa skarbu, JSW ma zadebiutować na giełdzie 30 czerwca. Ale, jak zaznacza wiceminister Strzelec-Łobodzińska, wakacyjne debiuty na giełdzie nie mają szans.

Zdaniem szefa "Solidarności" w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, Sławomira Kozłowskiego, przeciąganie rozmów może dowodzić, że komuś zależy na celowym opóźnieniu tego debiutu. - Ponad Wojewódzką Komisją Dialogu Społecznego krąży duża polityka. Nie znam kulis, ale to nieuczciwe, bo to zabawa pracownikami - uważa.

Związkowy domagają się 10 proc. podwyżek. Nie chcą też prywatyzacji JSW na zasadach zaproponowanych przez ministra skarbu.

Obie strony deklarują, że zależy im na szybkim zawarciu porozumienia. Ale dosyć twardo bronią swoich stanowisk. Dzisiaj jednak na kompromis nie ma szans, bo w negocjacjach nie uczestniczy przedstawiciel resortu skarbu - Krzysztof Walenczak.

"Bałaganu się nie prywatyzuje" Wicepremier Pawlak o JSW>>

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM