CBŚ złapało "Szkatułę", najbardziej poszukiwanego polskiego gangstera

Rafał Skatulski, ps. "Szkatuła" został zatrzymany w czwartek w jednej z podwarszawskich miejscowości - podało RMF. Za jego głowę wyznaczono nagrodę 20 tys. złotych. Był poszukiwany siedmioma listami gończymi. Zarzuca mu się udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, zabójstwo, wymuszenia rozbójnicze, rozboje, włamania i kradzieże.
Informację o zatrzymaniu Rafała Skatulskiego potwierdził w czwartek wieczorem rzecznik Policji Mariusz Sokołowski. Na razie nie ujawnił żadnych szczegółów akcji - mają być znane w piątek rano.

Skatulski był poszukiwany listem gończym m.in. za zlecenie zabójstwa bliskiego współpracownika szefa "mokotowa" Tomasza S. ps. "Komandos" (został on zastrzelony na stacji benzynowej w Warszawie w 2002 r.).

Ukrywał się od 2008 roku

Gang "Szkatuły" policja rozbiła w lutym 2008 r. CBŚ zatrzymało 12 członków grupy, m.in. jednego z liderów Feisha S., ps. "Tomek vel Kurd". Po tych wydarzeniach Skatulski dosłownie zapadł się pod ziemię. - Od kilku lat nie ma żadnego wpływu na przestępczość - mówił serwisowi Policyjni.pl szef warszawskiego CBŚ, młodszy inspektor Sebastian Michalkiewicz. Podejrzewano, że gangster wyjechał, dobrze się ukrywa, albo nie żyje. Wg RMF sami funkcjonariusze grupy pościgowej CBŚ byli zdziwieni, że Skatulski ukrywał się niedaleko Warszawy.

Jak "Szkatuła" zastąpił "Przeszczepa"

"Szkatuła" wychował się na warszawskim Czerniakowie, na ul. Iwickiej. Prywatnie, to przyrodni brat innego znanego gangstera "Belmondziaka". Zaczął od drobnych kradzieży. Potem przerzucił się na samochody. Trafił do gangu "Bandziorka". Gdy "Bandziorek" uciekł za granicę, grupę przejął "Przeszczep". "Szkatuła" był dobrym złodziejem samochodów. Gang, w którym działał, wyspecjalizował się w kradzieżach drogich limuzyn. W 1999 roku grupa została rozbita przez policję, ale "Szkatuła" zdołał go reaktywować. Z powodu swojej bezwzględności szybko zyskał posłuch u młodych złodziei samochodów. Jego gang początkowo działał na terenie warszawskiego Śródmieścia, później rozszerzał swoje wpływy na inne stołeczne dzielnice i centralne Mazowsze. Grupa działała przede wszystkim na rynku narkotyków. Sam "Szkatuła" współpracował z pochodzącymi z Kaukazu zabójcami na zlecenie.

Słynna egzekucja w "Klifie"

Związał się też z Szymonem K., ps. "Szymon", z tzw. grupy żoliborskiej i razem wypowiedzieli wojnę "Korkowi". Jego gang ma na swoim koncie m.in. podkładanie bomb pod solariami na warszawskiej Pradze. "Szkatuła" ma być też zamieszany m.in. w egzekucje dwóch gangsterów (członków tzw. grupy Mokotów) w domu handlowym Klif w maju 2002 roku i "Komandosa" (który miał zginąć w Klifie a został zastrzelony później). Jego grupa zajmowała się też wyłudzaniem z hurtowni sprzętu RTV i przemycaniem go do Niemiec.

"Szkatuła" - według ustaleń policji - współpracował również z zatrzymanym Markiem Cz. ps. "Rympałek" i planował odbudowanie - razem z nim - tzw. grupy pruszkowskiej (rozbitej w latach 90.).

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM