"Nie mówimy zwiedzającym, co mają myśleć" - dyr. Centrum Nauki Kopernik w TOK FM

- Tu nie ma ścieżek wyznaczonych przez kuratora, my nie mówimy zwiedzającym, co mają myśleć - mówił w Poranku TOK FM o nominowanym do Nagrody Radia TOK FM Centrum Nauki Kopernik jego dyrektor - Robert Firmhofer.
Centrum Nauki Kopernik zostało nominowane do Nagrody Radia TOK FM jako pierwsze w Polsce miejsce pozwalające na aktywny udział publiczności w rozpoznawaniu zjawisk naukowych, platforma spotkań merytorycznych, a także przestrzeń do organizacji wystaw, sztuk teatralnych, debat, wycieczek, konkursów i spotkań z zagranicznymi gośćmi.

- Chyba wszyscy czekali na taką instytucję, która w zupełnie inny sposób będzie opowiadała o nowoczesnej nauce, technice, ale także będzie pokazywała naukę jako część kultury - mówił w Poranku Radia TOK FM dyrektor Centrum Robert Firmhofer. - Myśmy od początku bardzo świadomie traktowali naszych zwiedzających podmiotowo. Wolność jest jednym z istotnych motywów przewodnich centrów nauki. Tu nie ma ścieżek wyznaczonych przez kuratora, my nie mówimy zwiedzającym co mają myśleć. My dajemy zwiedzającym szansę, żeby sami wybrali co chcą oglądać, jakiego rodzaju doświadczenie chcą przeprowadzić - dodał.

- To jest takie miejsce, które pozwala dzieciom poczuć się dorosłymi, przez chwilę ludźmi odpowiedzialnymi za samych siebie. Natomiast dorosłym pozwala na nowo odkryć w sobie dziecięcą ciekawość świata, naiwność, która pozwala na zadawanie prostych, podstawowych pytań - kontynuował Firmhofer.

400 tys. zwiedzających. "Co możemy zrobić?"

Pierwsza część Centrum Nauki Kopernik zostało oddane dla zwiedzających w listopadzie 2010 roku. Pierwsze realne plany utworzenia Centrum pojawiły się na początku 2004 roku, kiedy ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński powołał Zespół ds. Centrum Nauki.

Od momentu otwarcia CNK cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Czas oczekiwania w kolejce po bilet trwa niekiedy nawet trzy godziny. - Dla nas to oczywiście z jednej strony kłopot, ale z drugiej ogromna satysfakcja - komentuje zainteresowanie zwiedzających Firmhofer. - Chcielibyśmy coś z tym zrobić, no ale co możemy? Lada dzień, a jesteśmy otwarci dopiero pół roku, liczba zwiedzających przekroczy czterysta tysięcy. Moglibyśmy ogłosić wcześniejszą rezerwację, ale wtedy byśmy się wypełnili na rok z góry. Wtedy z kolei byłoby poczucie, że jesteśmy kompletnie zamknięci i że nie ma szansy, aby do nas przyjść. A są takie godziny i dni, zwłaszcza powszednie, kiedy bez trudu można się dostać. Kolejki są naturalnym elementem krajobrazu, jeżeli idzie się do różnych muzeów na świecie - dodał.

Dyrektor Centrum szacuje, że mieszkańcy Warszawy stanowią ok. 40 proc. zwiedzających, województwo mazowieckie to kolejne 20 proc., a pozostałe 40 - to są zwiedzający, którzy przyjeżdżają z innych części Polski.

Plany na przyszłość? Gwiazdy...

W Centrum zwiedzający mogą zobaczyć m.in. łoże fakira, naszpikowane tysiącami gwoździ, można również zobaczyć, jak w uproszczeniu przebiega losowanie płci dziecka oraz przebyć labirynt, w którym ściany nie są pionowe, a podłogi nie są poziome.

Jednak według Firmhofera to takie eksponaty, jak np. wahadło Faucaulta cieszą się ogromnym zainteresowaniem. - Mamy też trzęsienie ziemi - przeżycie tego w bezpiecznej formie, czyli pięciu stopni w skali richtera - to budzi zainteresowanie - opowiada. - Innym popularnym eksponatem jest latający dywan, czyli po prostu poduszkowiec - każdy chce polatać przez chwilę. Mamy 450 eksponatów i nad każdym pracowaliśmy indywidualnie. Staraliśmy się, żeby każdy był naprawdę atrakcyjny - dodał.

A jakie są plany na przyszłość? - 19 czerwca otwieramy planetarium, a w tym tygodniu uruchamiamy cykl działań, które będą zmierzały do tego, żeby wszyscy poczuli, że jesteśmy częścią tego wszechświata. W planetarium mamy rewelacyjny projektor gwiazdowy, który pozwala zobaczyć 10 mln gwiazd. Odwiedzał nas dr Mori - japoński astronauta, dwukrotnie był w przestrzeni kosmicznej, a dzisiaj jest dyrektorem muzeum najnowszej nauki i technologii w Tokio - i powiedział mi, że porównując obraz z różnych planetariów i prawdziwy kosmos, to nasze planetarium jest najbliższym obrazem wszechświata, jaki można zobaczyć na ziemi. To największy komplement, jaki mogliśmy usłyszeć - podsumował Firmhofer.

Nagroda Radia TOK FM

Do Nagrody Radia TOK FM zostały wyłonione trzy nominacje: Michał Boni, Andrzej Poczobut i Centrum Nauki Kopernik. Laureat Nagrody zostanie ogłoszony podczas uroczystej gali w siedzibie Agory 11 czerwca br. Nagrodę Radia TOK FM otrzyma osoba, instytucja lub organizacja, która w ciągu ostatniego roku wyróżniła się wyjątkowym wpływem na rzeczywistość.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM