Ks. Natanek rzucił klątwę na TVN 24: Bądźcie przeklęci. Teraz i na wieki wieków

Krakowska kuria ostrzega wiernych przed działalnością ks. Piotra Natanka. A duchowny z nałożonych na niego zakazów nic sobie nie robi. Siłą wyrzuca ekipę TVN 24 ze zbudowanego na wzór twierdzy ośrodka "Pustelnia Grzechynia". Na dziennikarzy rzuca klątwę. - Panie wybacz, po raz pierwszy, niech przekleństwo Boga zstąpi na Was, teraz i na wieki wieków. Amen - mówi robiąc znak krzyża.
Reportaż o księdzu Natanku i jego ośrodku "Pustelnia Grzechynia", położonym 10 km od granicy ze Słowacją, można było obejrzeć w wieczornym programie "Czarno na białym" w TVN 24 . Ogrodzona pustelnia ma kilka drewnianych baszt, na stałe mieszka w niej kilkunastu członków grupy modlitewnej i Bractwa Dusz Czyśćcowych.

"Niech przekleństwo Boga zstąpi na Was"

- Ja was muszę doprowadzić do Nieba. Choćbyście nie chcieli, to was chwycę za kark i wepcham, jak będę miał tyle siły. Bo na tym polega istota bycia pasterzem - mówi ksiądz w dostępnych w internecie kazaniach.

Duchowny, widząc ekipę filmującą jego twierdzę, uniemożliwił siłą nagranie materiału. Wyrwał operatorowi statyw. Na dziennikarzy rzucił klątwę. - Panie wybacz, po raz pierwszy, niech przekleństwo Boga zstąpi na Was, teraz i na wieki wieków. Amen - wypowiada ks. Natanek, nagrany ukrytą kamerą.

Wcześniej ks. Natanek, który ma wydany przez kurię zakaz publicznych przemówień, zapewnił, że nie będzie milczał i dalej poprowadzi krucjatę przeciwko szatanowi. Duchowny twierdzi, że Kościół "nie dorósł" jeszcze do głoszonych przez niego treści, a swojej działalności nie nazywa buntem, bo "nikt mu winy nie udowodnił".

"Moje kazania oglądają miliony"

- To drugi ksiądz Rydzyk - mówi w materiale Mirosław Mrowiec, były ministrant ks. Natanka. Jeszcze niedawno księdza Natanka znali nieliczni, stał się popularny dzięki internetowi. - Matka Boża powiedziała gdzieś, że internet do dar Matki Bożej - twierdzi ksiądz. Jego najpopularniejsze kazanie dotyczące okultyzmu i szatana obejrzało w internecie pół miliona osób. - To przebój: jeden drugiemu wysyła e-maile, sms-y, na bluetooth gadają. Dzięki temu zaczęli kazań rodzice słuchać - przekonuje ksiądz. I dodaje. - Choćbym nie wiem, jakie kazania głosił, albo jak się dwoił z moją "telewizyjką", to nie zyskałbym tych setek tysięcy. To są miliony już - mówi.

Kazań księdza można słuchać w norweskiej telewizji internetowej, z którą współpracuje duchowny. Ks. Natanek niedawno był w Brukseli, by zabiegać o zmianę flagi Unii Europejskiej na taką, w której pośród 12 gwiazd widać Maryję. - W Grzechyni stanął kilkunastometrowy posąg Chrystusa Króla Polski. Korzystając z ciężkiego sprzętu ksiądz Piotr Natanek buduje kolejne fortyfikacje swojej twierdzy, która niedługo może być już nie do zdobycia - słyszymy w materiale.

Zakaz pracy naukowej, ograniczenie działalności duszpasterskiej

Kilka dni temu krakowska kuria wydała kolejne już oświadczenie w sprawie ks. Natanka. Wcześniej w marcu 2010 roku kuria informowała, że z powodu kontrowersyjnych wypowiedzi ks. Natanka i na podstawie negatywnej opinii komisji teologicznej, metropolita krakowski zawiesił ks. Natankowi zgodę na prowadzenie pracy naukowej na uczelniach, ograniczył działalność duszpasterską do parafii zamieszkania, nie zezwolił na publiczne wystąpienia, w tym rozprowadzanie nagrań audio i wideo. Polecił także zamknięcie stron internetowych, zażądał wyjaśnień i przeprosin oraz zakazał działalności duszpasterskiej w ośrodku "Pustelnia Niepokalanów" w Grzechyni.

- Mimo wielokrotnych upomnień kierowanych przez przełożonych kościelnych do ks. Piotra Natanka, nadal rozpowszechnia on dziwne i nieprawdziwe teologicznie poglądy, tak w prowadzonym przez siebie ośrodku "Pustelnia Niepokalanów" w Grzechyni, jak i poprzez Internet oraz inne formy przekazu - napisano w opublikowanym kilka dni temu oświadczeniu, zamieszczonym na stronie internetowej diecezji krakowskiej i podpisanym przez metropolitę krakowskiego z biskupami pomocniczym.

"Ostrzegamy tych, którzy włączają się w działalność ks. Piotra Natanka"

- Biskupi krakowscy z niepokojem dostrzegają, że niektórzy spośród wiernych gromadzą się wokół tego kapłana, który skupia się na prywatnych objawieniach i nieaprobowanych przez Kościół poglądach teologicznych, zamiast prowadzić ludzi ku Chrystusowi w Kościele w jedności z Pasterzami - napisano w dokumencie.

- W poczuciu odpowiedzialności za integralność nauczania w Kościele, a nade wszystko za wieczne zbawienie ludzi powierzonych nam przez Chrystusa, z zatroskaniem ostrzegamy tych, którzy aktywnie włączają się w działalność prowadzoną przez ks. Piotra Natanka, że znajdują się na niebezpiecznej drodze, która może prowadzić do rozbicia kościelnej jedności, a nawet do oderwania się od wspólnoty wierzących - piszą biskupi z metropolitą na czele.

Wezwanie do uznania nadrzędności "Prawa Bożego" nad prawem publicznym

- Przestrzegając przed tym poważnym zagrożeniem, wzywamy katolików do ufnego zawierzenia Ewangelii przekazywanej w jedności wiary z Pasterzami i w poczuciu odpowiedzialności za Kościół - apelują.

Ksiądz Natanek jest m.in. jednym z głównych propagatorów i opiekunów ruchu dążącego do intronizacji Chrystusa na Króla Polski. W lutym 2010 roku opublikował "List Otwarty do Biskupów Polskich, Prezydenta Rzeczypospolitej i Premiera Rządu Rzeczypospolitej", w którym wzywał do uroczystego uznania Jezusa za Króla Polski i uznania nadrzędności "Prawa Bożego" nad prawem publicznym.

DOSTĘP PREMIUM