"Obawiamy się problemów, ale chcemy skończyć mosty na A2"

Wiceprezes zarządu spółki Mosty Łódź zapowiada, że firma chce skończyć budowę mostów na A2. Ale nie kryje, że łatwo nie będzie. - Obawiamy się problemów - przyznaje Wojciech Pater. Łódzka firma jest jedną z kilkunastu zainteresowanych wejściem na rozgrzebaną przez Chińczyków autostradę autostrady.
Zastój na budowie dwóch strategicznych odcinków trwa od kilku tygodni. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad negocjuje z chińskim konsorcjum COVEC, które przedstawiło nowe propozycje m.in. finansowania dwóch odcinków autostrady A2 z Łodzi do Warszawy. Najpóźniej w poniedziałek dowiemy się, czy GDDKiA godzi się na nowe warunki.

Tymczasem równolegle trwają rozmowy z kilkunastoma firmami, które są gotowe dokończyć tę autostradę. Jedną z nich jest spółka Mosty Łódź. Zadeklarowała ona chęć dokończenia budowy ok. 30 kilometrowego odcinka A położonego najbliżej Łodzi między Strykowem (gdzie autostrada A2 łączy się z A1) a Łyszkowicami. - Budujemy od tego samego węzła w Strykowie 20 kilometrowy odcinek autostrady A1 na północ do Piątku; tam mamy zaplecze, bazę, betoniarnię i otaczarnię - mówi Wojciech Pater, wiceprezes zarządu Przedsiębiorstwa Robót Mostowych Mosty - Łódź S.A.

Mosty Łódź nie wykluczają, że ewentualną ofertę złożą wspólnie z jakąś firmą drogową. Na razie firma nie jest nawet pewna czy udałoby jej się dokończyć budowę i ewentualnie z jakimi kosztami by się to wiązało. - Zapoznajemy się z dokumentami i stanem na budowie, sprawdzamy co zostało zrobione, a co pozostało do wykonania. Gdy tylko to sprawdzimy przekażemy GDDKiA informację, czy jesteśmy w stanie dokończyć obiekty mostowe - dodaje Pater.

Czego obawia się firma z Łodzi? - Sprawnego przejęcia robót i problemu z podwykonawcami, którzy zostali nie opłaceni przez Chińczyków i teraz protestują. To są problemy, które na pewno będą rzutować na następnego wykonawcę, nie wiem jak zostaną one rozwiązane - mówi wiceprezes.

Łódzka spółka ma już na swoim koncie budowę mostu podwieszonego przez Martwą Wisłę w Gdańsku i przez Wisłę w Płocku, a także obiekty mostowe na autostradzie A2: obwodnicy Poznania i na odcinku Emilia - Stryków, Most Zamkowy przez rzekę Wisłok w Rzeszowie, budowę obiektów mostowych na obwodnicach Jędrzejowa, Rawy Mazowieckiej, Gniezna i wiele innych.

Kto dokończy autostradę A2, która ma być gotowa przed Euro 2012 roku? Nie wiadomo. Nie wykluczone, że zrobi to firma COVEC. Po ostatnich rozmowach "ostatniej szansy" z GDDKiA mówiono o pewnych "postępach". "Nowe warunki przedstawione przez Chińczyków mają umożliwić przyspieszenie budowy autostrady A2, wycofanie powiadomienia o odstąpieniu od budowy oraz dotrzymanie terminu kontraktowego" - czytamy w komunikacie na stronie GDDKiA.

Chińczycy zeszli z budowy kilka tygodni temu, bo nie chcieli się dalej zadłużać. Są winni polskim podwykonawcom kilkadziesiąt milionów złotych. COVEC winą za kłopoty obarcza GDDKiA, która według nich nie płaci im w odpowiednich terminach.

DOSTĘP PREMIUM