Polska prezydencja: dywan ze 14 tys. kwiatów na Placu Zamkowym

1 lipca na Placu Zamkowym w Warszawie, z okazji naszego przewodnictwa w Unii Europejskiej, rozpocznie się misterne tkanie kwiatowego dywanu. Najwięcej kłopotów było z doborem kwiatów do wykonania czarnej strzałki. Z pomocą przyszła bordowa irezyna Lindena.
W ten sposób Warszawa powita polską prezydencję w Radzie Unii Europejskiej. Kompozycja zajmie powierzchnię 523 metrów kwadratowych, a utworzy ją 14 tysięcy sadzonek. Na białym tle pojawi się sześć strzałek skierowanych ku górze w kolorach żółtym, czarnym, zielonym, niebieskim, pomarańczowym i czerwonym. Nad nimi górować będzie polska flaga, a pod nią znajdzie się szaro-niebieski napis PL2011.eu.

Pelargonie, aksamitki, lobelia, pachysandra

- Do ułożenia dywanu będą użyte pelargonie białe i czerwone, aksamitki żółte i pomarańczowe, lobelia to kolor niebieski, pachysandra kolor zielony i irezyna, kolor bordowy, najciemniejszy - mówi Karolina Ładyżyńska, florystka z pracowni kwiatowej Wrzosowisko.

- Najtrudniej było właśnie z czarną strzałką. Nie ma bowiem czarnych kwiatów, ale po zasięgnięciu opinii ogrodników, po własnych poszukiwaniach udało nam się taką roślinę znaleźć - tłumaczy. - Irezyna nie jest idealnie czarna, ale jej ciemny, bordowy kolor liści jak najbardziej wpisuje się w logo prezydencji.

To będzie także trudne wyzwanie logistyczne

- Nad samym układaniem dywanu będzie pracowało 40 a może nawet 45 studentów z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego z Siedlec. Młodzi ludzie przyjadą do Warszawy w przyszły piątek rano, będą pracowali cały dzień i noc - mówi Magdalena Birula-Białynicka, florystyka czuwająca nad całością przedsięwzięcia. Tego dnia od rana na Plac Zamkowy będą przyjeżdżały samochody z kwiatami, to będzie naprawdę gigantyczne wyzwanie organizacyjne - dodaje.

Gotowe dzieło będzie można podziwiać w sobotę, 2 lipca, od godziny 15.00. - Widziałyśmy wczoraj kwiaty, może nie są jeszcze w pełnym rozkwicie, trzeba dać im jeszcze trochę czasu, ale z godziny na godzinę nabierają coraz piękniejszych kolorów. Naprawdę wyglądają dobrze - chwali Magda Birula-Białynicka.

Na pamiątkę - sadzonka z logiem prezydencji

Morze kwiatów na Placu Zamkowym będzie cieszyć oczy turystów i Warszawiaków dość krótko, ale za to każdy, kto zawita w okolice warszawskiej Starówki 4 lipca po południu otrzyma na pamiątkę sadzonkę - cząstkę logo polskiej prezydencji.

Partnerami projektu są Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Warszawski Rolno-Spożywczy Rynek Hurtowy Bronisze. Miasto na ten cel przeznaczyło 140 tysięcy złotych.

DOSTĘP PREMIUM