Nowi superkomandosi w polskim wojsku. Jesienią selekcja żołnierzy

PRZEGLĄD PRASY. Dzisiaj inauguracja nowej jednostki specjalnej Agat - donosi ?Rzeczpospolita?. - Ta jednostka weźmie na siebie ciężar walki z przeciwnikiem uzbrojonym w sprzęt pancerny czy lotnictwo - wyjaśnia gazecie Piotr Cień-Maciejczyk, były oficer GROM.
Agat będzie różnił się od jednostek, które już wchodzą w skład Wojsk Specjalnych, czyli GROM, 1. Pułku Specjalnego Komandosów z Lublińca i Morskiej Jednostki Działań Specjalnych Formoza. Głównie dlatego, że dostanie cięższy sprzęt, m.in. broń przeciwpancerną, maszynową czy przeciwlotniczą. Będzie także lekką jednostką szturmową wykonującą akcje bezpośrednie na tyłach wroga. Komandosi Agatu będą przede wszystkim wspierać operacje specjalne pozostałych jednostek specjalnych.

Jak pisze "Rzeczpospolita", Agat ma stać się pierwszym miejscem, gdzie trafią żołnierze, którzy w przyszłości, jeśli się sprawdzą, będą mogli przejść do innych jednostek Wojsk Specjalnych.

Jednostka Agat zostanie dzisiaj sformowana w Gliwicach, w uroczystości weźmie udział szef MON Bogdan Klich. Nazwa jednostki nawiązuje do historycznego kryptonimu oddziału dywersji bojowej Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej

Agat powstał w miejsce zlikwidowanego Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej (OSŻW) w Gliwicach. - Przyjęliśmy wszystkich żołnierzy OSŻW, którzy chcieli. Teraz przygotowujemy ich do tego, by przeszli selekcję - mówi gen. Piotr Patalong, dowódca Wojsk Specjalnych. Dodaje, że ci, którym się to nie uda, będą musieli odejść. W sumie ponad 600 gliwickich żandarmów czeka w najbliższych miesiącach selekcja i weryfikacja do nowej jednostki.

Według informacji "Rzeczpospolitej", pierwsza selekcja do Agatu ruszy jesienią.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej">>

Tu-154M, Jak-40, Embraery... Czym latają polskie VIP-y? [ZDJĘCIA]>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Nowi superkomandosi w polskim wojsku. Jesienią selekcja żołnierzy
Zaloguj się
  • mz.412

    Oceniono 1 raz 1

    "Ta jednostka weźmie na siebie ciężar walki z przeciwnikiem uzbrojonym w sprzęt pancerny czy lotnictwo - wyjaśnia gazecie Piotr Cień-Maciejczyk, były oficer GROM"
    Buahahahahahahahaha
    Czy w GROMie to służą tacy propagandyści, czy tacy idioci. Może warto przypomnieć, że w historii polskiej wojskowości już raz Najjaśniejsza RP walczyła przy pomocy piechoty z jednostkami pancernymi i lotnictwem. Było to we wrześniu 1939. Niemieckie czołgi jeździły, gdzie chciały, a Luftwaffe chyba nawet nie zauważyło, że ktoś z nimi walczy.
    Zawodowcy Klicha będą walczyć z naddźwiękowym lotnictwem na piechotę... Buahahahahahaha Jak zobaczą obce czołgi to będą wlepiać im mandaty za prędkość?
    Teraz czekam na sformowanie pierwszej brygady płetwonurków do polowania na atomowe okręty podwodne. Proponuje nazwę Rubin albo Malachit, tak się nazywają rosyjskie biura konstrukcyjne okrętów podwodnych.

  • druz_2

    Oceniono 1 raz 1

    Wesołki w tym naszym MON-ie...
    Żandarmi będą teraz specjalistami od obsługi broni p-panc , p- lot i specami od działań dywersyjnych na tyłach wroga - widać to bardzo kompatybilne zajęcia z tym co robili do tej pory - nie docenialiśmy żandarmów, oj nie docenialiśmy...
    I jeszcze to nazewnictwo ( chyba celowa zmyłka dla wrogów ) - Oddział Specjalny w składzie 600 chłopa ? - to batalion nie oddział.
    No ale - zobaczymy.

  • jur73

    0

    A jak dostarczyć tych dzielnych komandosów na tyły przeciwnika - to tylko jedno pytanie
    związane z efektywnością dzielnych wojsk specjalnych . Zwykła gigantomania albo
    zakłada się z góry , że polscy komandosi będą mięsem armatnim dla naszego największego
    sojusznika .

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX