Oto cmentarzysko samolotów w Łodzi [FOTO]

Niedaleko łódzkiego lotniska na terenie ogrodzonym wysokim płotem i drutem kolczastym znajduje się jedna z pierwszych w wolnej Polsce prywatnych kolekcji samolotów. Miejsce, które miało stać się muzeum, zamienia się w cmentarzysko.
Kolekcja obejmuje ponad 30 samolotów, głównie wojskowych, zbudowanych w czasach komunizmu. Znajdziemy tam na przykład jedyny w Polsce egzemplarz Mi-6, największego produkowanego ówcześnie helikoptera. Olbrzym otoczony jest samolotami bojowymi Mig-15, Mig-17, Mig-21 czy też wyjątkowym modelem Iła-28, który z bombowca został przerobiony na samolot przeznaczony do walki radioelektronicznej. Wśród eksponatów stoi też pasażerski IŁ-14, który miał być salonką pierwszego sekretarza Władysława Gomułki.

Kolekcja gromadzona od 1989

Kolekcję gromadził już od 1989 Jerzy Lewandowski, pasjonat lotnictwa. Po jego śmierci ciężar utrzymania kolekcji spadł na jego żonę, która nie miała na to środków. Od 2002 roku, miejsce w którym samoloty stoją jest zamknięte.

Miejsce przez lata zaczęło zarastać, a samoloty niszczeć. Wokół niego zgromadzona jest grupa miłośników lotnictwa. - Żeby kolekcja wróciła do swojego pierwotnego stanu potrzebne są ogromne pieniądze - mówi Andrzej Wrona, miłośnik lotnictwa. - Malowanie jednego modelu to koszt około 20 tysięcy złotych za samą farbę. Żal jest patrzeć jak te piękne maszyny gniją.

Politycy walczą o cmentarzysko

Do walki o utrzymanie kolekcji włączyli się politycy - senator Maciej Grubski i radny Mateusz Walasek. Ustalili, że trzy czwarte kolekcji należy do MON-u, który przekazał samoloty w depozycie Lewandowskiemu. Kiedy MON przypomniał sobie o maszynach, postanowił przenieść ich część do Dęblina, czemu politycy próbują zapobiec. - Oczywiście lepiej, żeby trafiły do Dęblina niż niszczały tutaj, jednak będziemy starać się, żeby samoloty objąć opieką muzealną - mówi radny Mateusz Walasek. - Z całym szacunkiem dla Dęblina, ale łódzkie lotnisko ma także bardzo bogatą historię - dodaje radny. Pojawił się także pomysł by miasto wsparło kolekcję ze swojego budżetu. - Wiadomo, Łódź nie jest bogata, ale pracujemy nad pozyskaniem środków - przekonuje radny.

Dla Andrzeja Wrony, zabiegi jakie podjęli politycy nie są do końca dobre. - Łodzi nie stać na właściwe utrzymanie kolekcji - mówi Wrona. - Zastosowanie półśrodków też nie pomoże. Może lepiej żeby samoloty zostały przeniesione w miejsca, w których zadba się o nie tak, jak na to zasługują niż żeby zapadały się tu w błoto.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (82)
Oto cmentarzysko samolotów w Łodzi [FOTO]
Zaloguj się
  • polikarp

    Oceniono 4 razy 4

    Najwidoczniej w Łodzi zaczęła się kampania wyborcza i ktoś chce na starych samolotach polecieć do Sejmu lub Senatu.
    Prawda jest taka, że - sądząc z tych zdjęć - żadnej z tych maszyn nie dzieje się specjalnie krzywda, nie licząc ogumienia kół. Te samoloty wykonane są z duraluinium, które ma tą cechę, że dość łatwo się je produkuje, ale cholernie trudno przetwarza. Przerabianie ich na żyletki jest mocno nieuzasadnione ekonomicznie. Stąd wielkie cmentarzyska samolotów pozimnowojennych w USA czy Rosji.
    Zapewne pokazane na zdjęciach maszyny nie maja silników ani większości wyposażenia. Nie korodują, bo ten materiał nie koroduje (na jedym z MiG-ów albo LiM-ów widać coś jakby korozję, ale jest to pozostałość malowania maskującego, pewnie był używany jako samolot szturmowy).
    Jak się znajdzie jakiś chętny to mając pieniądze w krótkim czasie doprowadzi je do porządku.
    Wiem, że to co napisałem powyżej dla wielu osób patrzących na samoloty przez pryzmat samochodów brzmi niewiarygodnie, ale tak właśnie jest. Trudno w to uwierzyć, ale w Polsce lata (lub latało, bo jeden Bies się rozbił) kilka maszyn, które stały na skwerach przez kilka, - kilkanaście lat jako pomniki.

  • apatryda_ateista

    Oceniono 3 razy 3

    Widzę, że je-basi puściły nerwy. Widocznie mimowolnie trafiłem w jakiś czuły punkt. Czyżby kompleksy? Przeczytałem swoją wypowiedź i nie widzę niczego obraźliwego ani nikczemnego. O religiach też nie rozmawiam mimo, że mam sporą wiedzę o nich. Przy okazji zgadzam się z Richardem Dawkinsem, że religie są "the root of all evil". Mówiąc o liczbie ofiar zacytowałem klasyka zbrodni, Gruzina znanego jako Józef Stalin. Ja się z nim nie utożsamiałem. No cóż, znać literki a rozumieć to co jest napisane to jednak dla wielu odległe obszary. Być może jestem laikiem, ale na tematy mi obce lub mało znane nie rozmawiam. Co do mojej wiedzy historycznej to się nie spieram. Nigdzie się nią nie popisywałem. Czerpałem ją jednak z innych źródeł niż seria, pewnie znana mojej interlokutorce, z tygrysem. No i na koniec zgadzam się z podpisem na końcu ostatniego postu je-basi

  • noc.nick.rasowy

    Oceniono 3 razy 3

    @je-basia Skoro nie mieszkasz jak to nazwałaś w Kato-terror-landzie, to powinnaś tym bardziej wiedziec o czym tutaj piszemy. Nie chodzi nam o apologię zabijania -Zgodnie z Twoją teorią powinni maszynę parową z Muzeum w Londynie wyrzucić na złom, bo jako napęd zastępujacy pracę mięśni stała sie narzędziem industrialnej rewolucji, która doprowadziła do niebywałego rozwoju techniki a tym samym do produkcji narzędzi zbrodni czy maszynerii wykorzystywanej w wojnach co przyjść miały. Dzięki rozwojowi 'cywilizacji' zginęły miliony. Kultura i sztuka, i dziedzictwo historyczne są WSZĘDZIE. Read carefully my lips. Everywhere. E v e r y w h e r e. W starej czarnej walcowni, w kopalni soli w Wieliczce, na śladach pośladków napaćkanych gdzieś tam czy w nieprzemijajacym pięknie Kanału Augustowskiego... Czy Ty chcesz, czy nie chcesz o kulturze, sztuce czy dziedzictwie historycznym świadczy nawet układ przestrzenny dróg, które przetrwały lata, sposób sadzenia dziś ponad 100letnich drzew, które zwolennicy motoryzacji chcą wycinać na potęgę, bo ludzie giną, układ przestrzenny typowego siedliska pruskiego na Mazurach, czy cudnej jakby wyjętej z bajki Andersena wioski alpejskiej w Austrii czy Szwajcarii...Wszystko to należy ocalić przed zrujnowaniem i zapomnieniem nawet jeżeli służyło kiedyś do...zabijania.

  • apatryda_ateista

    Oceniono 3 razy 3

    lokis_jarl, pozwól, że się podpiszę pod tym co napisałeś. Byłeś szybszy. Nie przenosiłbym jednak eksponatów gdziekolwiek. Te zaczątki muzeum powstały właśnie tutaj i należy dołożyć starań żeby muzeum powstało na Lublinku. Na polityków nie ma co liczyć. Chcą coś ugrać dla siebie. Jak zwykle. Na gospodarza miasta też nie liczyłbym. Znam "dokonania" poprzednika (czy ktoś pamięta jeszcze Jerzego Kropiwnickiego?), u którego Pani Prezydent była Vice. Poza tym to jest prywatna kolekcja (nie złom jak piszą na tym forum jacyś durnie). A co do pamięci MON-u. Spuszczam zasłonę milczenia..

  • lokis_jarl

    Oceniono 3 razy 3

    stoi też Tu 134A w barwach lotu, to chyba nie maszyna do zabijania? tą maszyną latalo się na tak zwany zachód jak ktoś otrzymał paszport, z dość siermięrznego wnętrz wysiadalo się w świecie jakże innym...
    Wszystko coi wytworzyl człowiek a jest już nie produkowane i pozostalo w ilościach malych lub kilku sztukach jest kulturowym dobrem, podobnie lokomotywy czy samochody, bron biała i broń strzelecka. Czyż szanowna je-basiu chcialabys przetopić na zlom i miecze i zbroje z czasów starszych. Byc może jadasz i pijesz li wyłącznie na talerzach i kubkach z Ikei, ale wiedz prosze, że one tez mogą stać się dobrem kulturowym. Zastanawia mnie też ignorancja niejakiego lares87, kury ci sikać prowadzać synku/coreczko a nie wypowiadac się o kolekcjonerstwie. Czy uważasz, że polski kolekcjoner czołgów z okresu II wojny światowej miał układ z Goebbelsem?
    W tyxch maszynach nie tkwi tylko i wyłącznie mśl techniczna rodem z Rosji Sowieckiej, ale tez i polska.Wiele inowacji i przeróbek przeprowadzano u nas aby ten sprzęt był w miare bezpieczny w użytkowaniu. Taki MIG-15, wtedy cud techniki, ten po pewnych inowacjach, który podczas niekontrolowanego przelotu na zachód, wtedy czytaj ucieczki, został dokładnie przebadany przez specjalistów na zgniłym zachodzie. Lotnictwo cywilne, a mamy na zdjeciach takie maszyny, było w tamtych czasach rozwijane na podstawie badań, błędów i prób z działu militarnego.
    Brak poszanownia tego co było doprowadza do negacji tego co będzie. Życie z dnia na dzień, konsumpcyjność i, nie chciałbym użyć słów ostrych a więć ; brak myślenia doprowadza do takich wypowiedzi. Rezultaem jest pauperyzacja umysłowa.
    Jeżeli samoloty zostaną przeniesione nawet w inne miejce a Dęblin jest dobrym miejsce i beda tam eksponatami, o których lokalny przewodnik powie tak aby słuchający mieli co wynieść w mózgownicach z takiej wizyty, to jestem za. Lepiej to niż miałyby się rozpaść w Łodzi. Rozumiem oczywiście argumenty miejscowych miłośników lotnictwa.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 3 razy 3

    Lotnictwo to na ogol pasjonujacy temat skupiajacy w sobie wiele watkow, m.in zaawansowanej techniki, ekonowmii, a nawet... show-biznesu. Problem w tym ze wymaga wiedzy i PIENIEDZY, TON PIENIEDZY.
    W tym wypadku wlascielele (obojetnmie kim sa) powinni wynajac ksiegowego ktory policzy ile potrzeba kasy na to zeby tylko te samoloty zabezpieczyc na pere lat a ile zeby zrobic z tego cmentarzyska miejsce do zwiedzania a ile zeby przekazac eksponaty do miejsc ktore sie nimi JAKKOLWIEK zajma. W wielu tego typu sytuacjach na swiecie zazwyczaj trzeba cos wybrac, n.p. sprzedac kilka egzemplarzy kolekcjonerom po to zeby bylo na zasiew pod plony w postaci ochrony tego malego fragmentu POLSKIEGO dziedzictwa technicznego. Polska to naprawdce bardzo dziwny kraj, gdzie na kolejny kosciol ZAWSZE jest a drogi nawet Chinczykom (DO SPOLKI Z POLAKAMI) nie oplaca sie budowac. Tajemnica lezy w w slowie OPLACA. Od tej definicji trzeba zaczac...

  • miszogun

    Oceniono 3 razy 3

    Kilka lat temu byłem w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie . Wyć się chciało . Samoloty z blachami zamiast szyb , czołgi pospawane i zardzewiałe . W przejściu kabina Hermaszewskiego tak sobie rzucona . Kto nie kocha historii nie powinien prowadzić muzeum .

  • noc.nick.rasowy

    Oceniono 2 razy 2

    @je-basia

    Jeżeli chodzi o wzmiankowanego profesora to mimo wszystko radzę sobie zrobic badania na złe białko (skoro nie mieszkasz jak to nazwałaś w Kato-terror-landzie to będzie łatwiej i taniej) bo to zacietrzewienie przeciwko samolotom wojskowym, które już nigdy nikomu żadnej krzywdy nie wyrządzą, poza niewątpliwą przyjemnością oglądania, może mieć znamiona postępujacej manii, którego źródła sama nosicielka nie jest jeszcze świadoma...

  • apatryda_ateista

    Oceniono 2 razy 2

    je-basia napisała: "Ide do muzeum, ale nie do muzea - bo to poprostu boli, jak sie słyszy." Ja też chodzę do muzeum ale odwiedzam muzea. Chyba coś mi imputujesz. Ktoś, kto przeczytał Twoją wypowiedź a nie wrócił do mojej może pomyśleć, że apatryda_ateista jest jakimś nieukiem. Tak nie jest. Zapewniam, że znam język polski wystarczająco dobrze. W moich licealnych latach, w znakomitym wówczas IX LO w Łodzi nauczycielami byli fachowcy, co miało duże znaczenie. Najważniejszymi nauczycielami języka polskiego, i nie tylko byli moi Rodzice. Myślę, że powinnaś odkurzyć pewne dogmaty, które wpojono Ci w dawnych latach (mam nadzieję, że nie jestem nietaktowny. Sama o sobie piszesz ""stara baba)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX