Referendum strajkowe w Przewozach Regionalnych

Kolejarze rozpoczęli przygotowania do referendum strajkowego. Jeśli do dzisiejszego wieczoru zarząd spółki nie zgłosi odpowiednich propozycji podwyżek płac, w poniedziałek rozpocznie się głosowanie. Referendum potrwa pięć dni.
Do udziału w głosowaniu uprawnionych ok. 13 tys. pracowników spółki PR. Aby wyniki referendum były ważne, zagłosować musi ponad połowa z nich. Pracownicy spółki mają odpowiadać na pytanie, czy są gotowi przystąpić do strajku generalnego w przypadku braku wzrostu wynagrodzeń.

- Podczas ewentualnego strajku generalnego nie będą jeździć żadne pociągi PR, aż do odwołania - mówi TOK FM Henryk Grymel, szef kolejarskiej Solidarności. - Chcemy jednak go uniknąć i dojść do porozumienia - dodaje.

Związki domagają się podwyżek o 280 zł. Władze spółki twierdzą, że firmy na to nie stać i proponują wzrost wynagrodzeń o 130 zł, od października.

W ostatni wtorek kolejarskie związki zorganizowały dwugodzinny strajk ostrzegawczy. Stanęły wtedy prawie wszystkie pociągi przewoźnika.

DOSTĘP PREMIUM