Piorun uszkodził kolejkę na Kasprowy Wierch. Turystów zwieziono na dół

Silna burza, która przeszła nad Tatrami ok. godz. 17 unieruchomiła na kilka godzin kolejkę górską na Kasprowy Wierch. Na szczycie zostało uwięzionych kilkadziesiąt osób. Wszystkich zwieziono do stacji dolnej w Kuźnicach dzięki zasilaniu awaryjnemu.
- To była mocna burza. Piorun strzelił tak blisko, że trafiło w instalację i spaliło element układu sterującego napędem kolejki - relacjonuje jeden z pracowników Polskich Kolei Linowych w Zakopanem. Jak poinformowały PKL, uszkodzony element został już wymieniony i w poniedziałek kolejka na Kasprowy Wierchma ponownie działać.

Burza nad Tatrami zaczęła się o godzinie 17 - podaje "Tygodnik Podhalański". Zrobiło się ciemno, lunął gwałtowny deszcz, a niebo co chwila rozświetlały błyskawice. Pioruny uderzały w Gubałówkę i okolice Dzianisza - podaje gazeta. Jeden z nich trafił także dom w Skrzypnem. Na szczęście nie doszło do pożaru. Burza zanikła po godzinie 18.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM