SSSssss- żmije pod Szczecinem

Do dzików na przedmieściach dużych miast, czy do pojedynczych przypadków saren w centrum już się przyzwyczailiśmy, ale informacja o żmijach, które pojawiły się w Dobrej pod Szczecinem sprawiła, że mieszkańcy okolic stali się naprawdę czujni
Żmiję zygzakowatą łatwo pomylić z zaskrońcem, ale obecność żmii w Dobrej potwierdzili znawcy tematu.

Władze gminy rozdają mieszkańcom ulotki, na których widnieją zdjęcia obu gatunków węża, oraz instrukcje co robić, kiedy na swojej drodze spotkają właśnie żmiję. - Podpisaliśmy umowę z firmą ze Szczecina, która uruchomiła całodobowy numer dla mieszkańców, pod który mogą dzwonić jeśli zauważą tego węża - wyjaśnia w rozmowie z TOK FM Małgorzata Chmielewska, kierownik Wydziału ds. Obywatelskich Urzędu Gminy w Dobrej.

Na ulotce przeczytamy także prośbę o regularne koszenie trawników przed swoimi posesjami (żmije wolą wysokie trawy), oraz apel o odpowiednie ubieranie się przed wyjściem do lasu - nie można chodzić oczywiście w obuwiu odkrytym, typu klapki czy sandałki, należy zakładać długie spodnie - wyjaśnia Chmielewska.

"Strach jest"

Tyle, że mieszkańcy Dobrej do lasu wcale się nie wybierają - większość się boi, chcieliśmy się z mężem wybrać na jagody i osobiście nigdzie nie poszliśmy, przez żmije - przyznaje pani Teresa. Wieś aż huczy o kolejnych przypadkach ukąszeń - sprawdzaliśmy jeden zgłoszony przypadek, sprawcą okazał się zaskroniec - uspokaja Małgorzata Chmielewska. Zdaniem ludzi to nie jedyny przypadek - kolegę mojej żony w ubiegły czwartek ukąsiła żmija, skończyło się w szpitalu w Szczecinie, tam ileś godzin na podanie tej surowicy było, więc na szczęście się wszystko udało - opowiada mieszkaniec Dobrej.

Żmija sama z siebie nie ukąsi, zaatakuje dopiero ze strachu, dlatego trzeba uważać, by nie nadepnąć na węża, tłumaczą leśnicy. Gmina Dobra już zleciła łowczemu odłowienie żmii, czeka też na decyzję Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, gdzie przesiedlić ten chroniony gatunek węża.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM