Będzie lać - do soboty. Poziom wód rośnie - ostrzega IMGW

IMGW ostrzega, że dziś może dochodzić do intensywnych opadów deszczu. W ciągu najbliższych dni sytuacja meteorologiczna będzie się jednak stabilizować. Można też spodziewać się dalszego wzrostu poziomu wód na rzekach, zwłaszcza dorzeczach Odry.
W ostatnich dniach w całej Polsce wystąpiły niebezpieczne sytuacje: silne wiatry i wysoka temperatura a także burze z wyładowaniami.

Do soboty ponuro i deszczowo

Także dziś możemy spodziewać się intensywnych opadów i silnych porywów wiatru, szczególnie na Górnym Śląsku i Opolszczyźnie. Może tam spaść nawet do 40 mm deszczu. Winę za taki stan rzeczy ponosi front niżowy "Otto", który ściera się na terenie naszego kraju z ciepłymi masami powietrza, co wywołuje burze i nawałnice.

Ośrodek niżowy znajduje się obecnie nad Wielkopolską. Niż powoli przemieszcza się w kierunku Pomorza, jutro powinien znaleźć się nad Bałtykiem.

- Jutro spodziewamy się burz już tylko na samych krańcach północno-wschodnich. Będzie ponuro i deszczowo na zachodzie kraju, tam utrzymają intensywne opady deszczu. Te opady będą słabły i następna noc, z piątku na sobotę, będzie już spokojna - mówiła Anna Nemec, dyżurna synoptyk Instytutu.

W sobotę sytuacja powinna się unormować, a cały kraj znajdzie się w strefie zimnego powietrza.

Najgroźniej na małych rzekach

Hydrolog IMGW Marianna Sasim poinformowała, że najgroźniejsza sytuacja hydrologiczna panuje na małych rzekach.

- Wzrosty nastąpiły głównie w dorzeczach Wisły. (...) Największe efekty są na rzekach górskich, gdzie opady były dość intensywne. Tam rzeki jednak szybko opadają po osiągnięciu stanu alarmowego - mówiła Sasin.

Nie można jednak mówić o sytuacji podobnej do tej sprzed roku, gdy znaczną część kraju dotknęła powódź. Według Sasin, nie ma większego zagrożenia ze względu na wysokie temperatury, które panują w miejscach największych opadów.

Sytuacja niekorzystna jest na dorzeczach środkowej i górnej Odry. W wielu miejscach zostaną wkrótce przekroczone stany alarmowe. - Prognozowane są dalsze opady deszczu. Spodziewamy się, że po ustabilizowanym się poziomie wody nastąpią tam dalsze wzrosty - mówiła hydrolożka.

Ekspertki IMGW poinformowały także, że ostatnimi czasy nad Polskę przypływa powietrze zwrotnikowe, które przynosi burze. Taka sytuacja miała też miejsce rok temu w lipcu.

DOSTĘP PREMIUM