Stłumiony huk i brzęk tłuczonych szyb. Chwila zamachu w Oslo [WIDEO]

Spokojny dzień na ulicach Oslo. Uliczny grajek śpiewa piosenkę, akompaniując sobie na gitarze. Dwóch młodych ludzi nagrywa utwór. Potem idą dalej ulicą. Nagle słychać odległy, niezbyt głośny huk. Chwilę później z brzękiem wypada szyba z witryny sklepowej. Niedługo później ulice Oslo są już w strachu.


Po zarejestrowaniu momentu wybuchu bomby autor filmu rusza w stronę dzielnicy rządowej, skąd słychać było huk. Im bliżej miejsca zamachu, tym więcej zniszczeń. Na ulicach leży szkło z potłuczonych szyb i fragmenty uszkodzonych budynków. Kamerzysta dociera w miejsce ataku. Filmuje dymiący budynek rządowy, ludzi uciekających z miejsca zdarzenia i innych - z ciekawości podchodzących, jak on, bliżej miejsca wybuchu. Jeszcze nie wie, że w zamachu zginęło siedem osób, a niedługo później na leżącej kilkadziesiąt kilometrów od Oslo wyspie Utoya z ręki mordercy-fanatyka poniesie śmierć ponad 80 ludzi.

Krwawe zamachy w Norwegii. 93 ofiary

22 lipca w Norwegii w wyniku wybuchu bomby w dzielnicy rządowej w Oslo i strzelaniny na wyspie Utoya zginęły 93 osoby. Policja zatrzymała podejrzanego o dokonanie zamachu i masakry 32-letniego Norwega - Andersa Behringa Breivika. Mężczyzna twierdzi, że działał sam. Zabójca zastrzelił 86 osób na wyspie Utoya. Wcześniej w Oslo doszło do wybuchu. Podejrzewa się, że ten sam sprawca podłożył ładunek wybuchowy, po czym z bronią pojechał na wyspę Utoya, gdzie odbywał się zjazd młodzieżówki współrządzącej Partii Pracy.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny