Marsz milczenia w Oslo. Blisko 150 tys. sprzeciwiło się przemocy

Niemal 150 tysięcy osób maszeruje w spontanicznie zorganizowanej manifestacji nad zatoką w południowej części Oslo. Marsz zorganizowano w wyrazie pamięci wobec ofiar piątkowych zamachów i sprzeciwu wobec przemocy - podaje agencja prasowa AFP.
Większość maszerujących trzyma w rękach białe, czerwone i różowe róże. W ten sposób chcą oddać hołd ofiarom podwójnego zamachu z piątku.

W masakrze, do której doszło na wyspie Utoya, oraz w ataku bombowym na rządowe budynki w centrum Oslo zginęło co najmniej 76 osób. Jak podała na konferencji prasowej norweska policja, na wyspie Utoya od kul 32-letniego Andersa Behringa Breivika zginęło 68, a nie jak wcześniej podawano ponad 80 osób. Bomba w centrum norweskiej stolica miała zaś zabić osiem, a nie siedem osób.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM