Spotkanie Breivika z ekstremistami w Londynie. Scotland Yard bada ślady

Scotland Yard, na prośbę Europolu, bada powiązania Andersa Behringa Breivika z brytyjskimi ugrupowaniami ekstremistycznymi. W Hadze została powołana specjalna jednostka śledcza, aby pomóc Norwegom w dochodzeniu - pisze brytyjski dziennik ?Guardian?.
Europejscy śledczy przyglądają się m.in. potencjalnie niebezpiecznym ekstremistycznym ugrupowaniom prawicowym. - To, co widzimy to aktywna działalność ekstremistów w poszczególnych krajach Europy, m.in. w Wielkiej Brytanii - powiedział gazecie Rob Wainwright, dyrektor Europolu. - Są pewne oznaki, że skrajna prawica jest coraz bardziej aktywna, zwłaszcza w internecie. Jest bardziej obyta i używa mediów społecznościowych, aby przyciągnąć młodych ludzi - ocenia szef Europolu.

Wainwright wystąpił z prośbą do kierownictwa Scotland Yardu o wyznaczenie większej liczby oficerów, którzy zajęliby się powiązaniami Breivika z prawicowymi ugrupowaniami w Wielkiej Brytanii.

Brytyjskie powiązania z zamachowcem

Przez brytyjską policję badany jest wątek spotkania Breivika w Londynie w 2002 r. z innymi prawicowymi ekstremistami. Anders Behring Breivik w swoim - liczącym 1,5 tys. stron - manifeście przywołuje "mentora" o imieniu Richard, którego poznał w Londynie. To właśnie od tego spotkaniu, które miało dotyczyć zreformowania paramilitarnej organizacji Rycerze Templariusze Europy, miała zacząć sie jego zwrotw kierunku brutalnego ekstremizmu. Jak podkreśla "Guardian", Rycerze Templariusze Europy (Knights Templar Europe) nie mają nic wspólnego z miedzynarodową organizacją The Knights Templar International.

W spotkaniu miało uczestniczyć dwóch Brytyjczyków, jeden Niemiec, jeden Duńczyk, jeden Grek, jeden Rosjanin i jeden Serb. Breivik, wówczas 23-letni, był najmłodszy z nich. Scotland Yard sprawdza także kontakty Breivika w antymuzułmańskiej Angielskiej Lidze Obrony (EDL). Liga zdecydowanie odcięła się od zamachu Breivika, zapewniając, że nie ma nic wspólnego z wydarzeniami w Norwegii.

- Dzięki Bogu, to nie dzieje się na brytyjskiej ziemi. Ale to kwestia czasu. Być może to 5 lub 10 lat - powiedział założyciel EDL Stephen Lennon podczas dyskusji w programie Jeremy'ego Paxmana. - To nie jest groźba, tylko ostrzeżenie. Ostrzeżenie, które brzmi: Słuchajcie, nie chcemy by to się powtórzyło - mówił Lennon.

Największy akt przemocy w Norwegii od czasu II wojny światowej

Uzbrojony w karabin automatyczny i pistolet 32-letni Breivik przez około godzinę strzelał do uczestników obozu, zorganizowanego na wyspie Utoya przez młodzieżową przybudówkę współrządzącej w Norwegii Partii Pracy. Według ostatniego bilansu, zginęło tam co najmniej 68 osób. W wybuchu samochodu-pułapki, który Breivik zdetonował wcześniej w stołecznej dzielnicy rządowej, śmierć poniosło co najmniej osiem osób.

Ekstremiści spod znaku krzyża, swastyki, Odyna >>

Utoya: emocje po tragicznej nocy [ZDJĘCIA]>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

DOSTĘP PREMIUM