"Znali go, a teraz boją się przyznać". Rozmowa ze znajomym zamachowca z Oslo [WIDEO]

- Był zwykłym facetem, spokojnym i życzliwym. Bardzo interesował się dziewczynami. W sobotę zobaczyłem w telewizji jego zdjęcie. Pierwszy raz po 10 latach. Myślałem, że to policjant - opowiada nam Krzysztof, który przez kilka lat biurko w biurko pracował z Andersem Breivikiem w firmie telekomunikacyjnej.
W rozmowie przez Skype z reporterem TOK FM Łukaszem Konarskim opisuje, że inni ludzie z którymi Breivik pracował i którzy go znali boją się teraz do tego przyznać.

- Pamiętam, że jak siedziałem koło niego zarejestrował się na jakiejś stronie, gdzie umawiał się z dziewczynami. Pokazywał mi jakąś dziewczynę, z którą się umawiał, ale poza tym nigdy nie rozmawiał o prywatnych sprawach - opowiada Polak. Krzysztof nie wie co mogło pchnąć Breivika do takiego czynu. - Nie chodził na wspólne imprezy, myślami był daleko - wspomina.

"To on powiedział mi o 11 września"

- Mówił, że chce założyć jakieś firmy, chce szybko zarobić dużo pieniędzy. Inwestował na giełdzie. Miał wtedy nieco ponad dwadzieścia lat, ale zachowywał się jakby był dużo starszy od nas - mówi Krzysztof. Najbardziej w pamięci utkwiło mu zdarzenie z 11 września 2001 roku. To Breivik pierwszy poinformował go o ataku terrorystycznym na WTC. - To takie specjalne uczucie, że on mi to pokazał, z nim to oglądałem, a potem sam został takim terrorystą - mówi Krzysztof.

Anders Breivik w piątek zabił 76 osób. Może zostać oskarżony o zbrodnię przeciw ludzkości.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (36)
"Znali go, a teraz boją się przyznać". Rozmowa ze znajomym zamachowca z Oslo [WIDEO]
Zaloguj się
  • yerry46

    Oceniono 5 razy 5

    @7eki; W tym przypadku nie chodzi o pretekst tylko o imperatyw wewnetrzny, tu nie chodzi o zwrocenie uwagi na siebie tylko na problem ktory ten imperatyw wyzwolil, tu o usprawiedliwieniu straszliwej zbrodni nie moze byc mowy - sam morderca swiadomie skazuje sie na powszechne potepienie i wyraza zdziwienie, ze uszedl z zyciem czego wczesniej nie zakladal. Moja teza jest taka; - istnieje problem, bardzo powazny problem i nie da sie go rozwiazac dotachczysowymi sposobami ktore (najprosciej mowiac) nieuchronnie zmierzaja do tego, ze za niedlugo (parafrazujac Mlynarskiego) jeden szeryf bedzie przypadal na jednego mieszkanca. Najprostrzy to sposob do pogrzebania idei demokratycznej na rzecz jej karykatury!

  • lebonheur

    Oceniono 5 razy 5

    najgorzej jak sie chce zablysnac, a nie ma czym. Sprawa "znajomosci" w ogole nie warta komentarza ; Breivika znalo w Norwegii tysiace ludzi i nikt z tego nie robi sensacji, nikt opowiada tego rodzaju bajek. Firmy ? Mial firme, ktora w 2006 upadla. Pozniej to ogrodnictwo.Finansowo byl przygotowany... duza iloscia kart kredytowych. Czy jest psychopata ? Niech sie wypowiedza psychiatrzy.

  • koham.mihnika.copyright

    Oceniono 4 razy 4

    facet spedzil 9 lat nad swoim "projektem", kosztowalo go to pond 300 tysiecy euro.
    Co pcha czlowieka do takich czynow? Choroba? Tylko?
    Obawiam sie, ze klasa polityczna podwinie ogon i niie wyciagnie wnioskow z tragedii.

  • maxstirner

    Oceniono 6 razy 4

    "W imie chorych lewackich idei"
    Jak na razie chore prawackie idee doprowadziły do tragedii....

  • yerry46

    Oceniono 7 razy 3

    Straszny czyn Breivika, jakby go surowo nie oceniac, to jednak wyraznie wskazuje na to, ze z tzw.demokracja zachodnia cos bardzo niedobrego sie dzieje. Jednostki,a takze wieksze zbiorowosci coraz czesciej nie znajduja miejsca ze swoimi przekonaniami w ramach zunifikowanej poprawnosci systemowej. Brak mozliwosci ekspresji swoich przemyslen i przekonan, ich bezdyskusyjne odrzucenie przez system w ktorym przyszlo im zyc, w prostej drodze prowadzi do zachowan autodestrukcyjnych lub czynow destrukcyjnych, spektakularnie manifestujacych niezgode na taki stan rzeczy i majacych w zalozeniu zwrocenie uwagi na ten problem. Tlumaczenie sobie grozy tego czynu niezrownowazeniem psychicznym lub choroba psychiczna sprawcy to najprostrza i najlatwiejsza, acz z gruntu bledna diagnoza. Anders Breivik to inteligentny czlowiek, ktory z niezwykla determinacja i skupieniem parl do finalu, a wspierala go w tym wlasnie mocna psychika! Tragedia ta obnazyla niewydolnosc wspolczesnych europejskich struktur demokratycznych w rozwiazywaniu coraz bardziej nabrzmiewajacych problemow spolecznych. Staszna i tragiczna w swej wymowie lekcja udzielona nam przez Andersa Breivika nie moze pojsc na marne, i nie chodzi wtym bynajmniej o mnozenie zabezpieczen typu nakazy, zakazy, monitoringi, policyjne specgrupy etc.ktore sa droga do nikad!

  • y.y

    Oceniono 3 razy 3

    @em_enna
    Owszem, nie idee zabijają lecz ludzie. I to prawda, że nie należy łączyć psychopatii czy to z prawicą czy lewicą. Należy łączyć z ekstremą i skrajnością, nieważne w którą stronę - mieliśmy już w historii zbrodniarzy i morderców zarówno skrajnie prawicowych, jak i skrajnie lewicowych.
    Ale druga część to już jakieś nieporozumienie i zwykła demagogia. Czyli odwracając to co napisałaś, jakiś rzekomy plan (jaki, na czym polega - nie wiadomo rzecz jasna, ale słowo-wytrych jest:) powoduje, że człowiek zabija innych ludzi i gdyby nie było tego planu, czyli społeczeństwa były monokulturowe i nietolerancyjne, to wtedy takich psycholi by nie było.
    Ojej, zaraz zaraz, hmm, a ten jak mu tam, pewien niedoszły malarz z Austrii, który żył przecież w monokulturowym kraju, to jak to z nim było? Och, czyżby okazał się być psycholem, który wymordował miliony ludzi z podobnych pobudek? Aha, no tak... Nie mam więcej pytań...

  • e-grabarz

    Oceniono 2 razy 2

    Tyle ludzi na wyspie na jakims zlocie partyjnym i nie bylo nawet jednego uzbrojonego policjanta na miejscu? Totalny obciach.

  • 2romki

    Oceniono 2 razy 2

    Nic się nie dowiedziałem od pana Krzysztofa

  • prof_hicks

    Oceniono 2 razy 2

    @ mz.412
    Zycze Ci z calego serca aby ktos dal "zdrowo do wiwatu" Twojej mamie, zonie i dziecia.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX