Australia: awionetka uderzyła w diabelski młyn

Mała awionetka uderzyła dziś w diabelski młyn podczas festynu w australijskiej miejscowości, Old Bar. Czwórka osób - w tym dwójka dzieci - została uwięziona na młynie na kilka godzin. Nikt nie został poważnie ranny.
Awionetka dziś rano uderzyła w diabelski młyn w małej miejscowości na północy Australii, Old Bar. Maszyna nie zdołała jednak przewrócić karuzeli, tylko utknęła na jej szczycie, 10 metrów nad ziemią.

W kabinie diabelskiego koła niedaleko wraku została uwięziona dwójka dzieci - 9-letni chłopiec i 13-letnia dziewczynka. Według oświadczenia policjantów, zanim dotarła do nich ekipa ratownicza minęło 90 minut 53-letni pilot i 32-letni pasażer awionetki tymczasem spędzili uwięzieni we wraku maszyny trzy godziny. - Szczęśliwie wszystkich udało się bezpiecznie ściągnąć na dół - oświadczył później rzecznik lokalnej straży pożarnej, Ben Shepherd.

Świadkowie zdarzenia wspominali, że niedługo przed tym, jak awionetka uderzyła w diabelski młyn, na karuzeli znajdowało się mnóstwo dzieci. Większość z nich jednak zniechęcił padający coraz mocniej deszcz. W momencie zderzenia na przejażdżce była tylko piątka.

Awionetka - własność mężczyzny, który ją pilotował - wystartowała chwilę przed wypadkiem z położonego niedaleko pasa startowego.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM