Telefon z Anglii o bombie w lokalu wyborczym. Szybkie aresztowanie

Zadzwonił z Wielkiej Brytanii informując o bombie w lokalu wyborczym w Warszawie. Po kilku godzinach do jego drzwi zapukali angielscy policjanci. Za taki ?żart? może spędzić w więzieniu nawet 7 lat. PKW odnotowała już 97 zakłóceń ciszy wyborczej.
Sprawdź, na kogo możesz zagłosować. Listy znajdziesz tutaj>>

Wczoraj po 22 do dyżurnego Komendy Głównej Policji zadzwonił mężczyzna, który oświadczył, że w jednym z lokali wyborczych w warszawskim Śródmieściu został podłożony ładunek wybuchowy. - Policja skierowała tam specjalna grupę wyposażoną w sprzęt z psami, szkolonymi do wykrywania ładunków wybuchowych. W lokalu nie odnaleziono żadnego ładunku i przekazano go komisji wyborczej - wyjaśnia Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej.

Policjanci ustalili, że mężczyzna dzwonił z Wielkiej Brytanii i jest obywatelem polskim. - Na nasze zlecenie brytyjscy policjanci ustalili miejsce pobytu mężczyzny, który został aresztowany - mówi Sokołowski.

Okazało się, że jest to 40-letni Jacek K., który tłumaczył się chęcią zrobienia żartu. Wiadomo, że był pijany W Wielkiej Brytanii grozi za taki czyn nawet siedem lat więzienia.

Odnotowano już 97 zdarzeń

Do momentu zamknięcia wszystkich lokali wyborczych będzie obowiązywać cisza wyborcza. Dochodzi jednak do przypadków jej łamania. Opóźnia się na przykład otwarcie jednego z lokali wyborczych w Gorzowie Wielkopolskim. Powodem jest znalezienie w pobliżu podejrzanego pakunku. Gorzowska policja sprawdza, czy nie znajduje się w nim materiał wybuchowy. Ewakuowano również mieszkańców sąsiedniego bloku.

Ponadto wczoraj na policję i do PKW wpłynęło kilkanaście zawiadomień o łamaniu ciszy wyborczej - głównie o niszczeniu plakatów i banerów. W Koninie policjanci zatrzymali byłą posłankę, która kandyduje w wyborach do Sejmu. Kobieta zrywała plakaty konkurencji. Policja bada również, czy jeden z portali internetowych nie zamieścił wyników sondażu wyborczego. Sprawcom naruszenia ciszy wyborczej grozi kara grzywny.

Według stanu na 7 rano, wczoraj odnotowano 97 zdarzeń związanych z zakłóceniem ciszy wyborczej - poinformował Państwowa Komisja Wyborcza.

DOSTĘP PREMIUM