Finlandia: Wichura porwała wielki prom pasażersko-samochodowy

Silna wichura zerwała cumy ponad dwustumetrowej długości statku w stoczni w Raumie. Budowany tam, prawie już ukończony, wielki prom pasażersko-samochodowy popychany wiatrem wypłynął następnie sam ze stoczniowego basenu na morze.
Stocznia poinformowała o tym dopiero niedawno, gdy rozpoczęto przygotowania do ściągnięcia "uciekiniera" ze skał, na których się zatrzymał i sprowadzenia go do nabrzeża stoczniowego. Ma to nastąpić najbliżej nocy.

Finlandia została poważnie dotknięta wichurą, która przeszła nad całą Skandynawią i dotarła też do Polski. Dziś po południu jeszcze prawie 30 tysięcy odbiorców pozbawionych było prądu z powodu zerwanych linii energetycznych. We wschodnich rejonach Finlandii do silnego wiatru dołączyły opady mokrego śniegu i marznącego deszczu.

Wichura i wzburzone morze utrudniały też akcję poszukiwania rybackiej łodzi, która wypłynęła na wody Zatoki Botnickiej i nie powróciła na czas do portu. W akcji uczestniczyły jednostki straży granicznej oraz helikopter. Po kilku godzinach poszukiwań odnaleziono łódź, jednak jej właściciel już nie żył. Zmarł prawdopodobnie z powodu wychłodzenia organizmu. Obecnie na wodach fińskich jest sztorm. Prędkość wiatru osiąga ponad 20 metrów na sekundę.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny